13 marca 2016

Niedziela fitnessowa - #lepszaja

Przed treningiem, włosy mokre jeszcze z basenu.... fot. Gośka


Takich wpisów na blogu nie ma zbyt wiele. Owszem zdarza mi się pójść na jakieś zajęcia na siłowni, bardziej przez pomyłkę, albo myśląc, że się dobrze porozciągam. Wystarcza mi pływanie, rower, bieganie, rozciąganie, plankowanie….

Dostałam wejściówkę od prowadzącej sympatyczną grupę dziewczyn, które uprawiają różne sporty. Zapowiedziany był biegowy poranek. Potem pojawiła się tajemnicza (jak dla mnie) informacja, że nie musimy się przejmować pogodą, że „jak coś” to trening będzie w hali. Napaliłam się tym bardziej, byłam ciekawa tych ćwiczeń biegowych, które prowadzący/prowadząca zrobi z nami pod dachem. Zapisałam się, potwierdziłam rozmiar bluzeczki.

Wstałam chwilę przed 6 rano. Popływałam – nawet na krytym basenie czuje się wiosnę, było tak słonecznie – przez szybkę w dachu, ale słonecznie!


Firmowa woda fot. D.Szymborska

Podobno to wprowadziła Ewa Chodakowska - po treningu selfie stick i zdjęcie wszystkich uczestniczek z prowadzącą - tutaj dwoma prowadzącymi fot. D.Szymborska

Z innymi uczestniczkami treningu fot. D.Szymborska


Potem na Myśliwiecką, przy sklepie z "łyżwą" w znaczku zaparkowanych dużo aut. W sklepie czekał na mnie „pakiet startowy” – bluzeczka – właśnie z tytułowym napisem, woda, również opisana podobnie i przyprawy do warzyw. Usłyszałam idź do hali, są strzałki. A w hali – różowe i błękitne karimaty, żadnych płotków…..ohhhh

Scena, głośna muzyka i na szczęście świetny trening z wieloma elementami tajskiego boksu – tu się odnalazłam.

Jak to się mówi – dużo pozytywnej energii, uśmiechnięte dziewczyny, panie. Po treningu wspólne zdjęcia, plotki. Były zdrowe batoniki i zielone koktajle.

Dziwny ten weekend, inny od pozostałych….przyszły będzie taki bardziej standardowy: zawody pływackie i zawody biegowe….

Ucieszyłam się, bo fitness fitnessem, ale dużo dziewczyn biega, wiem, że z częścią spotkam się na półmaratonie za dwa tygodnie, nie wiem jak z maratonem, ale może też….wiosna jest sportowa w różny sposób a uśmiech zostaje na resztę dnia!


Idę szukać wiosny na dworze, bo mam dość dachu nad głową….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa