3 marca 2016

Azja w kuchni czyli co warto mieć w lodówce – SOSY - 10 najbardziej przydatnych

Ostatnio w GW był przegląd lodówek studentów, nie mieli oni sosów, a szkoda bo można jeść smaczniej....fot. D.Szymborska


Lubię azjatyckie smaki w kuchni. Pamiętam, że zaczynaliśmy gotowanie prosty przepisów według Kena Homa to musieliśmy zbudować a dokładniej kupować wszystko od początku, ot w lodówce nie było takiej kolekcji sosów jak teraz. Dania wydawały się stosunkowo drogie, teraz gdy w lodówce jest cała kolekcja sosów, jest dużo „taniej” bo wystarczy raz na jakiś czas uzupełnić zapas, kupić buteleczkę.

10 sosów, to takie minimum, dzięki nim można przygotować wiele dań, najszybciej znika sos sojowy i ocet ryżowy, reszta trochę w lodówce stoi.

Opis poszczególnych sosów wraz z ich zastosowaniem (kolejność alfabetyczna):


·      Ocet ryżowy – ten, który obecnie stoi w lodówce składa się z wody, ryżu (10%), wina (1%), jego kwasowość wynosi 4% - idealny do marynowania mięs, dzięki niemu takie mięsa jak wołowina, kurczak stają się bardziej soczyste, kruche,

·      Olej sezamowy surowy – zamiast soli do dań, lub po to by makaron ryżowy nabrał smaku i się nie sklejał,

·      Olej z prażonego sezamu – mieszanka oleju z prażonego sezamu (51%) i oleju sojowego – super dodatek do sałatek lub smażonej fasolki,

·      Słodki sos chili – cukier, woda, czerwone chili (16%), czosnek, sól, modyfikowana skrobia kukurydziana, regulator kwasowości – podobnie jak sos słodko kwaśny przypomina azjatycki ketchup,

·      Słodko pikantny sos chili – cukier (41%), czerwona papryka chili (21%), ocet, woda, czosnek, sól, skrobia modyfikowana – to buteleczka zawierająca dodatek do wszystkiego, pomimo nazwy dzięki tak dużej zawartości cukru ten sos jest łagodny i można go dodawać do dań kuchni azjatyckiej, które wydają się nam zbyt suche, coś jak azjatycki ketchup!

·      Sos Hoisin – cukier, woda, pasta sojowa fermentowana, syrop wysokofruktozowy, czosnek, sól, skrobia modyfikowana z tapioki, barwnik karmel, mieszanka przypraw (koper, anyż, cynamon, goździki, papryka chili), regulator kwasowości – idealny do kaczki, nawet jak nie przygotowujemy jej na sposób azjatycki,

·      Sos ostrygowy – woda (48%), cukier (14,5%), sos sojowy (12,2%), zagęstnik, sól (8%), ekstrakt ostrygowy (4%), wzmacniacz smaku (glutaminian sodu 1%), barwnik naturalny - karmel, regulator kwasowości, substancja konserwująca. To doskonały sos do wołowiny (przepis pojawi się wkrótce na blogu, ale mięso marynowane w tym sosie wyszło genialnie!),

·      Sos rybny – ekstrakt rybny, sól, cukier – używam zamiast soli żeby podbić smak, dań niekoniecznie rybnych,

·      Sos sojowy – woda, ziarno soi, pszenica, sól – dodawany do prawie wszystkich dań z kuchni azjatyckiej, występuje w wersji bezglutenowej, ciemnej i jasnej – smakiem zbytnio się nie różni, również zastępuje sól,

·      Sos z limonką, kolendrą i chili – składa się z cukru, wody, limonki (9,2%), kolendry (3,5%), skrobi, czosnku, czerwonej papryki, chili, soli, octu, regulatora kwasowości, substancji zagęszczających – jak coś ma taki skład to wiadomo, że za zdrowe nie jest, za to idealne jako ratunek gdy nigdzie w okolicy nie można kupić kolendry a ostatnia limonka w lodówce przypomina kamyczek.

Jak się poczyta etykiety to jasne się staje, że sosy nie są z samych naturalnych składników, posiadają ulepszacze, tak jak robię już swoje pesto, swoje curry tak w przypadku sosów azjatyckich wciąż kupuję gotowce, wiem, że ich skład jest nie najzdrowszy, jednocześnie nie wyobrażam sobie dań bez ich jako dodatków. Kolejnym etapem będzie przygotowywanie sosów, choć nie przypuszczam, że zacznę nagle fermentować soję….


Smacznego azjatyckiego, najważniejsze to wiedzieć co się je, wtedy można podejmować decyzję co nałożyć na talerz, wrzucić do garnka a z czego zrezygnować….

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa