6 marca 2016

Dorsz w mleku kokosowym z trawą cytrynową i krewetkami

Rybne curry z mlekiem kokosowym fot. D.Szymborska


Pyszne, lekkie curry. Idealne na wiosnę. Przepis zainspirowany lutowym numerem Good Food Polska (tak, tak  marcowego jeszcze nie znalazłam w skrzynce), zmodyfikowany – dość mocno, bardzo smaczny i szybki w przygotowaniu. Danie z tych, co można zaimponować gościom, spędzić w kuchni półgodziny…. Curry podane było z ryżem gotowanym w mleku kokosowym – świetny smak i mało zachodu z przygotowaniem, do tego ryż może sobie spokojnie „czekać” zawinięty w koc lub ręcznik (w garnku oczywiście!).

Jedna porcja samego curry to około 400kcal w tym aż 25g tłuszczu, 15g węglowodanów, 10g cukru, 35g białka…do tego trzeba doliczyć kalorie z ryżu gotowanego w mleku kokosowym…czyli pomimo poczucia lekkości danie kaloryczne i bogate w białko i tłuszcz….

Składniki (3 porcje):


·      2 cebule,
·      olej rzepakowy (1 łyżka),
·      ½ papryczki chili,
·      imbir – kawałek wielkości kciuka – siekany,
·      2 łodygi trawy cytrynowej – posiekane,
·      1 łyżeczka czosnku siekanego,
·      3 łyżki curry,
·      2 łyżeczki cukru trzcinowego,
·      2 łyżeczki pasty krewetkowej,
·      12 krewetek szarych, z usuniętym jelitem,
·      600g filetu z dorsza atlantyckiego, pokrojonego w kostkę,
·      sól,
·      pęczek kolendry – posiekany (z łodyżkami włącznie),
·      sok z 2 limonek,
·      ćwiartka z limonki do podania wraz z daniem,
·      puszka mleka kokosowego.

Przygotowanie:


Rozgrzać olej na patelni, zrumienić cebulę, dodać trwę, imbir, czosnek, chili. Smażyć chwilę, dodać pastę krewetkową, starannie wymieszać. Dodać curry i cukier, smażyć razem. Dolać mleka kokosowego, poczekać aż będzie się gotować, wymieszać z kolendrą, wrzucić krewetki, jak zaczną się robić różowe dołożyć dorsza i gotować przez dwie minuty. Podawać z ryżem.

3 komentarze:

  1. ha, ależ się zgrałyśmy!
    my dziś bardzo podobnie, bo curry kokosowo-pomidorowe z mintajem, podane z ryżem. też 30 minut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) super :) a pomidory z puszki czy świeże? bo z chia to dalej walczę - pierwsze podejście nieudane, bo zapomniałam o mleku w lodówce i skwaśniało.....

      Usuń
  2. z puszki, o tej porze świeże są strasznie słabe...

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa