26 stycznia 2016

Makaron po singapursku – z omletem i rwanym indykiem


Pyszny, egzotyczny i bardzo kolorowy makaron ryżowy po singapursku fot. D.Szymborska


Jedna porcja to około 500kcal, ale trudno poprzestać bez dokładki bo to pyszne danie. Do tego wadą makaronu ryżowego jest, to, że w przeciwieństwie do tego pszenicznego nie daje poczucia sytości, czyli można jeść, jeść i jeść. A kalorii przybywa i przybywa… Przygotowanie pracochłonne, dlatego bardziej polecam to na dzień wolny niż gotowanie w tygodniu, no chyba, że tak jak ja „na raty”, czyli najpierw usmażony specjalny omlet (do lodówki), potem upieczony indyk, poszarpany i do lodówki. Potem to już całe gotowanie idzie szybko, choć jest trochę zamieszania w kuchni.

Jedna porcja czyli około 50g makaronu ryżowego z wieloma dodatkami ma 50g węglowodanów, 13 g tłuszczu, 4g błonnika i aż 8g cukru! A przepis znalazłam i jak to bywa, zmodyfikowałam po swojemu, bo makaron po singapursku już wcześniej, tyle, że według innych instrukcji już przygotowywałam, w Good Food Polska (numer styczniowy, tak, tak wciąż z niego gotuję).

Składniki (na 4 porcje):


Na obrazku brakuje fasolek bo były w zamrażalniku fot. D.Szymborska


·      200g makaronu ryżowego,
·      2 łyżeczki oleju sezamowego, plus łyżeczka do makaronu żeby się nie sklejał,
·      2 ubite jajka od wybieganych kur,
·      1 papryczka chilli, pokrojona w plasterki,
·      2 ząbki czosnku, nie lubię jego intensywnego smaku, dlatego wcześniej go piekłam, potem wycisnęłam i pokroiłam przed dodaniem na patelnie,
·      kawałek imbiru, wielkości kciuka, obrany ze skóry i utarty na tarce,
·      2 czerwone papryki, pokrojone w słupki,
·      100g fasolki żółtej (mrożonej),
·      100g fasolki zielonej (mrożonej),
·      pęczek dymki – używamy tylko zielonej części, pokrojonej w spore kawałki,
·      350g mięsa z indyka, wcześniej upieczonego, poszarpanego widelcem,
·      150g szynki konserwowej, pokrojonej w paseczki (cienkie),
·      sos sojowy (2 łyżki),
·      Scherry (3 łyżki),
·      Sos rybny (2 łyżki),
·      Szczypta cukru,
·      Pęczek (doniczka) kolendry, posiekanej,
·      Olej do smażenia (rzepakowy),
·      Masło do smażenia.

Przygotowanie:

Jak dla mnie pomysł z dodaniem omletu - świetny! fot. D.Szymborska


Ugotować lub namoczyć, w zależności jak jest w przepisie makaron ryżowy, odcedzić, przelać zimną wodą i skropić olejem sezamowym i odstawić.

Rozgrzać piekarnik (200 stopni), na żelaznej patelni rozgrzać masło, jajka wymieszać z olejem sezamowym, doprawić jeszcze pieprzem. Wlać na patelnie, poczekać, aż się omlet zetnie, włożyć do piekarnika. Upiec. Gdy ostygnie pokroić w paseczki.


Rozgrzać w woku lub patelni olej rzepakowy, smażyć czosnek, chili i imbir, dodać indyka, szynkę, paprykę, fasolki, dymkę. Smażyć aż wszystko będzie gorące (uwaga na mrożonki!!), wtedy doprawić sosem sojowym, Scherry i sosem rybnym, dosypać cukier. Wszystko wymieszać starannie, potem dodać makaron, wszystko wymieszać, jeżeli trzeba doprawić. Na sam koniec dołożyć omlet, delikatnie wymieszać i podawać z siekaną kolendrą.

1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa