1 stycznia 2016

Dwie super trasy biegowe w Barcelonie – 10K i 2K - MAPY

Zrzut z Endomondo 


Uwielbiam biegać po mieście*, często ciężko to nazwać treningiem bo albo się gubię albo trafiam na same czerwone światła.

* mieście innym niż swoje, bo gonienie się po centrum Warszawy nie jest dla mnie żadną frajdę, chyba, że….jest to start w zawodach!

Tutaj dwie trasy, jedna dość skomplikowana, pełna zakrętów ale też świetna widokowo bo biegnąc nią można zobaczyć wiele zabytków i pięknych miejsc, które są bardzo efektowne, zwłaszcza gdy biegnie się wieczorem. Druga trasa to tylko 2 kilometry, takie do powtarzania, tam i z powrotem. Te dwa kilometry mają same zalety – cudownie blisko morza, bez ŻADNYCH świateł. Tyle w skrócie a teraz dokładny opis, bo uważam, że warto je dwie przebiec jak się jest w Barcelonie.


Naprawdę interesująca 10 kilometrowa trasa - zrzut z Endomondo


Pierwsza zaczyna się przy stacji metra Selva de Mar a potem biegnie następującymi ulicami:  pl. Ramon Calsina - Pg. Garcia Fària – Pg. Calvell – Llacuna – Salvador Espriu – pl. Voluntaris – Dr. Aiguader – Pl. Pau Vila – Pla de Palau – Av. Marquès de l’Argentera – Pg. Picasso (180-degree turn at Fusina) – pg. Circumval·ació – av. Icària – Marina – Pallars – Àlaba – Sancho de Ávila – Badajoz – Bolívia – Ciutat de Granada – av. Diagonal, and finish line at Selva del Mar / pl. Ramon Calsina.  Takie super kółeczko biegowe, jest kilka podbiegów, zbiegów, ostrych zakrętów – nie można się nudzić! Na wszystkich ulicach są szerokie chodniki, można ją przebiec nie tylko w czasie zawodów.

Chyba łatwiej się nie da - 2 kilometry promenadą - zrzut z Endomondo



Druga zaledwie 2 kilometrowa jest bardzo prosta zaczyna się przy Porcie Olimpijskim a kończy przy hotelu Westin. Ciężko coś pokręcić bo jest jeden Port Olimpijski, z którego można albo pobiec w lewo wzdłuż morza albo w prawo w stronę bardzo charakterystycznego Hotelu Westin – przypomina żagiel. To trasa bardzo zmyłkowa – wydaje się, że ma kilka kilometrów, tak z pięć minimum, zmierzyłam kilka razy i więcej niż dwa kilometry i kilka metrów nie będzie! Ot tak to wygląda z perspektywy biegowej, ślicznie wychodzi na zdjęciach, ale jest krótką i szybką trasą. Szybką dlatego, że zawsze jest tutaj z kim się ścigać, bo tak jak pisałam wcześniej tutaj to się goni a nie truchta. Atutem tego dwukilometrowego odcinka jest brak świateł, przeszkód wszelakich, dodatkowo jest kilka źródełek z pitną wodą – czyli można biegać tam i z powrotem do woli!

Dwie wieże  - hotel i biurowiec oddalone są od tego miejsca zaledwie o 2 kilometry! fot. T.

Przed startem w wieczornym, sylwestrowym biegu fot. T.

2 komentarze:

  1. Jakoś będąc w Barcelonie nie przyszło mi do głowy bieganie po niej;-) Zazdroszczę pobytu, bo uwielbiam to miasto. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to następnym razem nie można zapomnieć butów do biegania :) :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa