4 stycznia 2016

Zamiast podsumowania 2015 - pyszne śniadanie w 2016

Czy da się pyszniej? Pewno może być jeszcze owsianka i jaglanka ale takie jajka dają radę...fot. D.Szymborska


Zerknęłam w blogową historię, oj działo się, ba dzieje się cały czas. W zeszłym roku podsumowywałam rok, miesiąc po miesiącu opisywałam co było dla mnie najważniejsze, w tym….cóż po pierwsze, tak zwlekałam z podsumowaniem, że jest już styczeń 2016, po drugie, to wszystko już minęło, a ja wolę patrzeć w przód niż obracać się za siebie!


W jednym zdaniu 2015 rok uważam, za udany, pewno, że zawsze można było popłynąć, pobiec i pojechać lepiej, ale można też było się skontuzjować. Z pewnością mogłam czegoś nie przypalić, ale tylko nie gotując nic nie sknocimy. Było sportowo i smacznie. O już się zaczyna, więcej niż jedno zdanie. Bo pisanie podsumowań też ma swój urok, z reguły poświęca się uwagę tym dobrym rzeczom, wracają wspomnienia, robi się ckliwie…

Jaki będzie 2016? To będę mogła napisać w styczniu 2017, na razie wiem, że będzie intensywnie. Kalendarz startów się zapełnia, przybywa zawodów kolarskich, pływackich, te najważniejsze triathlonowe już opłacone, podobnie jak dwa maratony.

A śniadanie, takie, które daje siłę na więcej niż pół dnia, dodaje też sporo kalorii, ma i węglowodany i sporo białka.


Specjalnie szukałam takich patelenek jak były w Barcelonie, nadają się do małej paelli i są świetne do podawania jajek sadzonych, takich podpiekanych w piekarniku. Dodatkowo zgapiam w 100% patent na układanie gorącej patelenki na talerzu. Cóż za proste rozwiązanie – nie parzy, nie trzeba się zastanawiać nad podkładkami, z których z reguły takie gorące naczynia się zsuwają…. Taka nowa jakość śniadaniowa w mojej kuchni!

5 komentarzy:

  1. W takich małych patelenkach była podawana paella?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ale bardzo niechętnie, bo z reguły obowiązywała zasada - większa patelnia i paella dla dwóch osób minimum i cena podawana za jedną osobę....

      Moje patelenki miały napis, że są do paelli i mają średnicę 20cm :)

      Usuń
  2. Jaa. Ale pyszności. Akurat jestem glodna wiec zajadam wzrokiem Twoje śniadanie. Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) o takie wirtualne jedzenie nie tuczy :)

      Usuń
  3. najpyszniejsze zdjęcie dzisiejszego dnia :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa