19 stycznia 2016

Trening mentalny – pierwsze podejście

To organ, który również wymaga treningów!!! fot. D.Szymborska


W zaproszeniu było napisane: noworoczny trening fitness z Herbalife, dalej było tylko ciekawiej, trening mentalny poprowadzi Tomek Brzózka.

Tomka znam od kilku lat, wiem, że jest wymagającym trenerem, świetnym sportowym ekspertem, ukończył podwójnego Ironmana, ale trening mentalny, eeee to jak się ubrać? Doczytałam na zaproszeniu – luźny strój sportowy. Trening odbędzie się w studio tanecznym, robi się coraz ciekawiej.

Było nas kilka dziewczyn, trenerka pływania, dziennikarka radiowa, entuzjastka wszelakich fintessów, biegaczka przełajowa, jeszcze kilka dziennikarek. Każda z nas związana ze sportem, większość już ze sporym doświadczeniem w treningach.

Tomek zapowiedział rozgrzewkę. Uff, pomyślałam, że dobrze, że jestem w stroju sportowym, to będzie wygodniej. Cóż, rozgrzewka była już mentalna, miałyśmy się przedstawić, powiedzieć ulubione ćwiczenie, a potem powtórzyć o wszystkich w grupie co oni powiedzieli…. Strój sportowy był odpowiedni do miejsca – studio taneczne, ale zupełnie nie potrzebny do treningu mentalnego.


Zbiorowe selfie przed lustrem


Organizatorki przekonywały, że Tomek nie chciał do końca zdradzić na czym będzie trening polegał… a jak się przekonałam, był przyjemny, inny i wydaje mi się bardzo przydatny  do trenowania każdej sportowej dyscypliny.

Od początku roku, starannie notuję każdy trening, tak żeby móc przed samą sobą podsumować tydzień, potem miesiąc i tak dalej. Dziś zamierzam wpisać – 1h trening mentalny, zamierzam jeszcze dopisać 1h roweru, ale to najpierw muszę pojeździć, a ten pierwszy mam już za sobą.

Czym jest trening mentalny? To zestaw ćwiczeń psychologicznych, to taki sam trening jak ten fizyczny, w którym potrzeba zaangażowania i systematyczności. Istnieje wiele odmian treningu mentalnego, jednym z nich jest trening wyobrażeniowy – czyli w przypadku sportowców: punkt po punkcie „przerabianie” scenariusza zawodów wraz z końcowym elementem jakim jest zwycięstwo. Kolejny trening to trening służący regeneracji, Tomek przekonywał, że trzeba z takimi treningami uważać, bo się zrobi trening regeneracyjny przez snem to się nie uśnie, bo organizm uzna, że już wypoczął! Takie treningi są ważne dla ultrasów, którzy wiedzą, że przy dużym wysiłku nie będą mogli iść spać….wreszcie trening relaksacyjny, który dziś miałyśmy. Coś świetnego!

Mentalny trening regeneracyjny to czas, który poświęcamy tylko sobie. Tutaj miałyśmy świetne warunki (z wyjątkiem jednego wibrującego telefonu), bo zaplanowałyśmy sobie, że ten czas, miałyśmy dwie godziny dla siebie, z czego 20 minut spędziłyśmy z zamkniętymi oczami….dziwne uczucie tak leżeć i myśleć a to o kolanie a to próbować zaczerpnąć oddechu przez prawą piętę…


Trener Tomek zadał nam dużo pracy domowej, mamy przemyśleć co nam dał ten trening i zastanowić się kiedy i jak chcemy go powtórzyć….

2 komentarze:

  1. Pierwszy raz o czymś takim czytam. Nie miałam pojecia ze istnieje trening mentalny. Lecę o tym więcej poczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też będę się dokształcać bo to ciekawe i mam nadzieje skuteczne takie mentalne trenowanie :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa