3 stycznia 2016

XXXIX Rajd na Orientację ORIENT 2016 - relacja

Aż nie chce mi się wierzyć, że ta osoba z mapą to ja...w lesie....zimą....szaleństwo!!!


Zwariowałam? Trochę. Trzydzieści stopni różnicy i gonienie się z mapą po lesie. 73 minuty na minus szesnaście! I taki uśmiech na twarzy!

To by mój pierwszy rajd na orientację, wystartowaliśmy trzy osobowym zespołem o wdzięcznej nazwie Szybkie Flamingi.

A wyglądało to tak:

7.00 – budzik, eee po co tak rano wstawać,
7.30 – no dobra wstaniemy,
8.00 – jogurt z domowym, śliwkowym dżemem, kawa z gorącym mlekiem,
8.30 – poszukiwanie ciepłych rzeczy (czapek, rękawiczek, kurtek…),
9.00 – wyjazd do Wesołej,
9.20 – rozpoznanie, i dowiedzenie się na czym rajd na orientację polega, poznanie dziwnych skrótów: TZ, TU, TP (to nasza trasa), PK…
9.52 – start Szybkich Flamingów…




Trudno więcej na siebie ubrać, szok termiczny poziom hard!


Człowiek się tak cieszy jak znajdzie w lesie taki lampionik.....fot. D.Szymborska


I tu się zaczęło. Trzy Flamingi i trzy wersje gdzie biec, ba nawet mapy wydawały się inne…do przebiegnięcia mieliśmy 3km. Tyle, że w linii prostej pomiędzy PK, czyli punktami kontrolnymi. 7PK – w postaci lampionów z perforatorem lub plakatów z kredką. Zaczęliśmy od 4, bo nie trzeba było w kolejności z formularza zwrotnego tylko w można było w dowolnej. Niektóre lampioniki były świetnie widoczne w przypadku innych biegaliśmy od drzewa do drzewa….

Po 73 minutach dotarliśmy na linię mety, trzymałam w ręce (odmarzającej) kartkę z 5 różnymi kombinacjami dziurek i 2 kombinacjami liter. Uśmiech wielki, lekko przymarznięty….

Było super! Pierwszy start i zmieściliśmy się w pierwszym limicie czasowym!

Wybiegliśmy i przybiegliśmy! fot. D.Szymborska

Tego się szuka w lesie..fot. D.Szymborska

Mój nowy nabytek - Książeczka Imprez n Orientację fot. D.Szymborska


Dla zainteresowanych, taka impreza biegowo orientacyjna nie kosztuje wiele: wpisowe 5PLN i 3PLN za specjalną książeczkę, w której będę zbierać punkty na odznaki! Taki powrót do dzieciństwa gdy zbierałam punkty chodząc po górach i kolekcjonowałam odznaki GOT, tym razem nie będę musiała czekać na skończenie kilkunastu lat i zadawalać się Siedmiomilowymi butami od razu będę dostawać te „dorosłe” odznaki!

Bez komentarza  - miałam zegarek na rękawie kurtki i "mi się nacisnął stop", i zorientowałam się po 20 minutach....więc trochę brakuje z relacji z trasy....


Cóż jakby ktoś mi powiedział w 2015, że będę biegać na orientację to bym się roześmiała głośno, ale jak widać w 2016 można się śmiać – równie głośno – na mecie….rajdu na orientację!


Wersja TP jest opcją rodzinną, koleżeńską, coś dla tych co nie wiedzą jak orientować mapę i siebie! Kolejne stopnie wtajemniczenia to braki oznaczeń na mapie, jakieś zmyłki….

11 komentarzy:

  1. muy loca! :)))
    mam nadzieję, że się nie rozchorujesz od tego szoku termicznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powoli staję się herbatą z sokiem malinowym i cytryną....wypiłam ich już milion....

      Usuń
  2. Przyjdź na następne MnO - http://mkino.pttk.pl/kalendarz/#a

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dzięki za zaproszenie :) tylko proszę bez linków w komentarzach, bo takie kasuję...

      Pozdrawiam

      Dota

      Usuń
    2. To jest link do oficjalnego kalendarza Mazowsza oficjalnej strony komisji imprez na orientację, w którym są wszystkie marsze na orientację, więc bez nerwów...

      Usuń
    3. ja się nie denerwuję, ja informuję o zasadach obowiązujących u mnie na blogu :) i bardzo proszę o ich respektowanie.
      Pozdrawiam serdecznie
      Dota

      Usuń
  3. Takie małe ostrzeżenie: MnO i BnO wciąga! :) Witamy w gronie pozytywnie zorientowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, już szukam kolejnej imprezy :)

      Usuń
    2. To podpowiem, że jedna jest nawet dzisiaj, druga jutro, a i weekend coś się znajdzie :)

      Usuń
    3. wiem, wiem ale na razie na te po ciemku to się jeszcze nie porywam....a weekend biegam z Owsiakiem :) a 3 Króli gonię się po parkingu w Arkadii...

      Usuń
    4. Noc nie jest taka straszna, polecam zacząć od zawodów miejskich :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa