16 kwietnia 2016

Śniadanie mocy – do przygotowania w 8 sekund

Jakby tekturę czym zastąpić to byłoby jeszcze smaczniej....ale masło orzechowe pierwsza klasa i dobry banan też! fot. D.Szymborska


Na szybko, bo staram się pospać jak najdłużej, ale jednocześnie tak, żeby mieć siłę na trening, ale żeby nic nie leżało na żołądku. Często trudno połączyć te dwie rzeczy. A energii potrzebuję i to bardzo. Myślę, że większość trenujących osób doświadczyła czegoś takiego jak nagły spadek „mocy” to znaczy, że ćwiczę, ćwiczę i nagle nie mogę ani ruszyć ręką ani podnieść nogi. To co maratończycy nazywają ścianą w czasie biegu. To wynika z niedokarmienia organizmu.

Masło orzechowe zrobiłam sama – zawsze lubię ten proces „produkcji” – wrzucam do blendera orzeszki ziemne i po dłuższej chwili przekładam do słoiczka masło orzechowe. Czasem jeszcze dosalam do smaku. Tak to naprawdę możliwe i proste do wykonania. Ostatnio jak pisałam o domowym maśl orzechowym to czytelnicy i czytelniczki palili blendery, sposobem na niewykończenie swojego sprzętu AGD jest blendowanie „na raty” z przerwami, masło i tak powstanie a blendera nie zniszczymy.

Banan i podkładka ryżowa, bo co by nie pisać wafle ryżowe to tektura. Do tego kawa i dostarczyłam organizmowi moc…nie na długo ale na jeden trening, dziś pływacki wystarczy!


Udanej soboty!

2 komentarze:

  1. nigdy jakoś nie mogłam się przekonać do kanapek z bananem ;)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa