18 kwietnia 2016

Raz, dwa, trzy – jutro triathlonujesz ty!

Jak na mnie to minimalistyczny ten jutrzejszy triathlon będzie.....fot.D.Szymborska


Tak, tak zapowiada się szalony tydzień ze startami w pracujące dni, po to by w dzień wolny….pobiec maraton!

Jutro trzeci triathlon pod dachem. Eksperymentuję i zmieniam i nie słucham swoich rad. To znaczy pobiegnę w nowych butach, nie takich całkiem nowiutkich bo kupionych wczoraj, ale jednak na pewno nie rozbieganych…. 

To start treningowy, w czasie którego zamierzam sprawdzić jak pływa mi się/jeździ/biega w jednoczęściowym trisuitcie. Dotychczas we wszystkich zawodach startowałam w dwu częściowych, zobaczymy czy zmiana wyjdzie mi na dobre, choć gorzej niż w dwuczęściowym, nabierającym wody w basenie, chyba być nie może. 

Kolejną zmianą jest decyzja o nie wpinaniu butów kolarskich tylko użyciu koszyczków na rowerze i zaoszczędzeniu czasu na zmianie klapki/kolarskie/biegowe – ciekawa jestem jaki to przyniesie efekt!


Indoor triathlon – piszę to po raz któryś to świetny pomysł na przygotowanie do sezonu. Dlatego startuję po raz trzeci, a w przyszłym roku zamierzam wziąć udział w całym cyklu – to pozwoli monitorować progres w treningach. 
Rzadko można porównywać starty bo:
a) warunki atmosferyczne różne 
b) trasy się zmieniają….a tutaj – zawsze tyle samo długości basenowych – woda o stałej temperaturze, zawsze tyle samo kilometrów na rowerze – nie ma wiatru bocznego, nie ma peletonów, wreszcie bieg na domierzonej trasie – bieżnia. 
Jedynie pora startów jest różna, ale i to można ujednolicić w przyszłym sezonie.

Już nie mogę się doczekać jutra. Jak to bywa z każdymi zawodami, najbardziej to bym chciała już być po, ze świetnym czasem….bo potem normalny dzień się zapowiada, bo to będzie dopiero wtorek….

Jutro zabieram ze sobą:

·      Czepek i okularki – wezmę jeszcze zapasowe, bo po co mam się denerwować jak się jedne rozpadną (co się zdarza, oczywiście tylko na zawodach….),

·      Trisuit – wersja z napisem IRONMAN, według metek idealna do wszystkich sportów, wygodna jak się w nim „chodzi po domu” – do sprawdzenia na zawodach,

·      Nowe buty – plecionki NIKE – zobaczymy, znów w domu i na wczorajszym treningu – super wygodne….5K myślę, że we wszystkim przebiegnę, ale wolałabym żeby było wygodnie!,

·      Zegarek – tutaj GPSy się nie przydają, stoper wystarczy,

·      Bidon – na rowerze trzeba pić, na rowerze trzeba pić….. – to właśnie będę ćwiczyć, bo jak zapomnę o nawodnieniu na rowerze to potem dobrze nie pobiegnę….

·      Żel – zobaczymy jak będzie z moją głodnością – bardziej na przed startem niż w czasie, bo sprint krótki jest,

·      Kłódka i kluczyk – do szatni…..


Trzymanie kciuków, zawsze miło widziane, bo co zawody to zawody. Dodatkowo triathlon jest takim sportem, że wszystko się zdarzyć może, nawet pod dachem, nawet w sprzyjających warunkach….

Pierwszy Indoor Triathlon - relacja TUTAJ

Drugs Indoor Triathlon - rellacja TUTAJ

4 komentarze:

  1. Czepek jest mega ;-) Powodzenia jutro ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) już przed 8 rano było po wszystkim :) a czepek śliczny ps. podobno dodaje prędkości :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa