3 lutego 2014

Francuskie burgery z Myszką Miki

Burgery fot. D.Szymboska


Disney to by się ucieszył! Ja też się cieszyłam jak (o zgrozo) głowa Myszki Miki przykryła pyszny wołowy kotlet!

Wcale nie zaczęłam zjadać postaci z kreskówek ale tak to wszystko wyglądało na moim talerzu. I co ważne to jest jedzenie, które nie leży na żołądku i daje energię do treningu. Ma: białko (mięso i jajko), węglowodany (chałka) i witaminy (pomidor, sałata lodowa). Do tego naprawdę rewelacyjny smak. Z racji wysokości takiego burgera najwygodniej je się go nożem i widelcem bo w ręce nie da rady utrzymać.
Zdecydowanie bardziej smakuje mi taki chałkowy niż „zwykły”. Chała dobrze stostowana w piekarniku, sam kotlet tylko z mięsa bez żadnych dodatków. Podobnie jak z jajkami – magiczna foremka = doskonale walcowaty burger.

Do tego to naprawdę szybko się przygotowuje – smażenie burgera to 5+4 minuty, grillowanie chały to 4+3 minut (z serem), jajko smaży się szybko. Najwięcej czasu zajmują same przygotowania – rozgrzanie patelni, pokrojenie pomidora i sałaty lodowej.


Super danie, które może nie jest doskonale dietetyczne ale jest doskonale pyszne i raz na jakiś czas nam nie zaszkodzi a energii doda!


1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa