2 lutego 2014

Koleżeńska Grupa Biegowa – relacja na spokojnie i PZU Półmaraton Warszawski



Zabiegany dzień. Po naszym koleżeńskim treningu jeszcze dogoniłam T. z podbiegiem na Kopie Cwila. Fajnie było.

A teraz na spokojnie podsumowanie treningu. Jak, to już wszyscy uczestnicy grupy wiedzą mam małą obsesję na punkcie punktualności. Wystartowaliśmy o czasie. Dlatego nie wiem czy byli jacyś spóźnialscy. Myśmy byli na czas i to się liczy.

Już nie mogę się doczekać następnego treningu. Tak jak obiecałam, jutro wyślę wszystkim uczestnikom maile – z-tym-co-się-umawialiśmy!

Jeżeli chodzi o niespodziankę to są nią 3 pakiety na PZU Półmaraton Warszawski. Dziękuje PZU za ufundowanie pakietów (plus jednego dla mnie jak „zająca” grupy). Tak jak się umówiliśmy jako grupa podejmiemy decyzję, kto pobiegnie. Będziemy kierować się dwoma kryteriami – możliwościami zawodnika/zawodniczki i chęcią startu. Limit czasowy jest na tyle duży, że z pewnością każdy z naszej dzisiejszej KGB zbiórki by go ukończył.

A teraz o samym treningu: zaczęliśmy spokojnie, potem biegliśmy w trybie konwersacyjnym – tak, tak ja jestem największą gadułą. Potem rozciągnie i przyśpieszyliśmy. Łatwo nie było bo śnieg głęboki. Na sam koniec spokojnie, duuużo rozciągania, głębokie oddechy i spokojny dobieg w miejsce startu/zbiórki. A tam gorący izotonik. Mam naprawdę dobry termos i dzięki temu wszyscy mogliśmy się napić gorącego napoju z cytryny, miodu i odrobiny soli. Kubeczki były papierowe. K. zaproponowała, że może każdy będzie przychodził ze swoim kubkiem. Myślę, że to będzie za dużo zamieszania, wystarczy segregacja i wrzucenie kubeczków do odpowiedniego kosza. A za tydzień będzie coś innego do picia! Dla osób tak J. na diecie wykluczającej była woda, jednak J. wypiłam malutką porcje magicznego napoju. Po którym (mam nadzieję) wszyscy wróciliśmy zdrowi do domu!



09.02.2014, godzina 10.00 Warszawa, KEN, Tesko – widzimy się.



A dziś, właśnie zgrałam z Timex Run Trainer 2.0 – przebiegliśmy 8.2K, spaliliśmy około 600kcal, 

1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa