21 lutego 2014

Skrzynka od sycylijskiego rolnika

Sycylijskie owoce fot. D.Szymborska
Cała warszawka zamawia czerwone pomarańcze, pomidorowe sosy, cytryny i awokado z Sycylii. Po spiżarniach, garażach i kuchniach stoją skrzynki. Owoce bardzo drogie. Malutkie, niepryskane, zdrowsze.

Pierwszy raz zamówiłam taką skrzynkę od rolnika, a dokładniej dzięki zaradności i zorganizowaniu sąsiadki dołączyłam się do zamówienia i jedyne co musiałam zrobić to przelać pieniądze na konto. Nie musiałam negocjować cen A. to zrobiła, nie musiałam jechać do Łomianek po odbiór. Ja tylko odebrałam gotową skrzynkę pełną owoców. 12kg. Pomarańcze – czerwone, cytryny i awokado.

Zamówiłam nie dlatego, że chcę być warszawką ale dlatego, że chciałam spróbować na razie mogę napisać, że pomarańcze są naprawdę rewelacyjne. Mają bardzo dużo soku, są na tyle słodkie, że jedną szklanką soku można się „najeść”. Awokado twarde jak kamienie, więc będą dojrzewać a cytryny. Tutaj wizualnie rozczarowanie, bo jak ten rolnik sycylijski takie ekologiczny to dlaczego cytryny w siatce z metką. A. która zamawia już od dawna sycylijskie specjalności mówi, że zawsze tak było, a cytryny są pyszne. Nic prostszego zrobię dziś lemoniadę i to sprawdzę.

Po jednym dniu od zamówienia mam następujące wnioski: ilekolwiek by pomarańczy nie było w naszej kuchni to i tak wyciśniemy i wypijemy sok. Awokado – albo dojrzeją albo nigdy więcej ich nie zamówię, a jak dojrzeją w tym samym czasie to będziemy jedli codziennie guaca i smarowali nimi pieczywo, którego staram się nie jeść.

Czerwone pomarńcze fot. D.Szymborska


To tyle w kwestii skrzynki, nie zamawiałam od polskiego rolnika jeszcze i znów poczekam aż ktoś znajomy zajmie się logistyką bo to wszystko zabiera masę czasu i zachodu.

4 komentarze:

  1. awokado proponuję po kolei wkładać do pudełka z bananami albo ewentualnie jabłkami - tempo dojrzewania wzrasta zawrotnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, ale nie mam bananów ani jabłek, pamiętam, że koleżanka radziła jeszcze w papierowej torebce potrzymać i podobno tez dojrzewają :)

      Usuń
  2. A ja się właśnie wkurzyłam roztrajając awokado z polskiego sklepu, że mimo kilku dni - twarde :P ale może potrzebuje czasu więcej.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te z supermarketów (nie orzechowe) to często dojrzewają nawet 2 tygodnie...zobaczymy jak będzie z tymi co u mnie w skrzynce :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa