10 lutego 2014

Plotki w Central Parku

Pancakes fot. D.Szymborska

To trochę jak w tym dowcipie, co to nie dają auta, tylko kradną rowery…w każdym razie Central Park Warsaw to - kawiarnia.


G. wybrała miejsce.  Umówiłyśmy się na śniadanie. Przyszłam głodna, tak właściwie to ja ostatnio cały czas jestem głodna….tylko czasem mniej. Zamówiłam sok z granatów i pomarańczy – fajny tylko jak to niektórzy mówią z fusami. A do jedzenia pancakes. Dawno w domu nie robiłam. Tutaj wersje ze wszystkim: mak, miód i masło. Smaczne, inaczej zrobione niż te moje domowe, bo bez maślanki tylko z mlekiem przez to cieńsze, ale też smaczne. Dobre śniadanie. 

Jest siła na resztę dnia….czy jak mówią niektórzy „do obiadu styknie”.

Sok z granatów i pomarańczy fot. D.Szymborska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa