15 grudnia 2015

Panini włoska kanapka

To chyba ta już jest, że smak jest wprost proporcjonalny do ilości kalorii...fot. D.Szymborska


Panino – mały chlebek po włosku, panini to liczba mnoga tego słowa. Poza Włochami panini jest używane jako nazwa kanapki, podobno Włosi się śmieją z takich zmian, bo przecież tak popularne salami też jest liczbą mnogą…

Panini, czyli włoska kanapka na bazie bagietki, ciabatty lub michetty. To co jest cechą charakterystyczną panini to sposób krojenia – nie na plasterki, nie po skosie ale wzdłuż (horyzontalnie). Żeby panini było prawdziwą włoską kanapką musi być jeszcze podgrzane w specjalnym grillu – takim który ogrzewa pieczywo z góry i z dołu i można w tym opiekaczu ścisnąć pieczywo.

Mój przepis, wypróbowany i mający do siebie, że kanapka, która ma około 700kcal znika w mig jest następujący:


·      Chlebek panini (ewentualnie chiabbata, ale taki oryginalny jest lepszy, mimo, że jedna sporej wielkości bułka zawiera prawie 400kcal, ma dużo oliwy i smakuje wybornie),
·      Ser tarty (na dużych oczkach),
·      Rukola (garść),
·      Serek kozi do smarowania (taki biały w pudełeczku),
·      Domowe pesto bazyliowe,
·      Kurczak smażony w kawałkach w przyprawach kanaryjskich.

Przygotowanie:


Rozgrzać „,maszynę” czyli grill dwustronny. Utrzeć ser i wymieszać z pesto. Ułożyć wszystkie składniki na przekrojonym panini. Zapiekać aż ser będzie wypływał. Smakuje wybornie, daje bardzo dużo kalorii. Świetnie nadaje się „na wynos” ale też bardzo miło je się ja w domu, do kawy, soku….

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa