22 sierpnia 2013

Wschód słońca nad Oceanem

Gdyby ak codziennie widzieć takie wchody słońca.... fot. D.Szymborska

Tak po prostu. Wiem po co wstaję rano. Wiem po co wiążę buty. Po to by cieszyć się z takich widoków. Mogłabym tak się rozciągać w nieskończoność, przy takim cudownym wschodzie słońca. Pomyślałam, że napstrykam  sobie dużo takich zdjęć bo już niedługo będę prawie po ciemku biegać po lesie… trzeba jak to reklamują w katalogach wakacyjnych „ładować baterie” . Ja chyba nie mam takich z akumulatorkami, tylko takie zwykłe alkaliczne. Jak się rozładują to potrzebuje słońca, ciepła….


A po południu sposób na ziemniaki po kanaryjsku bo muszę się jeszcze dopytać co i jak….

1 komentarz:

  1. Ach... Pięknie! Łączę się z Tobą w bólu - szkoda, że nie można nazbierać światła, słońca na zapas. Przydałoby się u nas.
    Pozdrowienia z deszczowej i pochmurnej dziś stolicy ;)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa