21 sierpnia 2013

Puerto de la Cruz – owoce morza

Mule z zielonym sosem fot. D.Szymborska
Jak jestem nad Bałtykiem to wcinam świeże flądry, a jak jestem nad oceanem to szaleję z owocami morza! Mule, małże…. świeżutkie. W porcie stoi pomnik dziewczyny z owocami morza. W koszu na głowie i w ręce ma ryby, owoce morza. Romantycznie. A potem na moim talerzu. Pysznie. Mule podają z zielonym sosem – na ostro. Z racji tego, że samymi małżami się nie najem to makaron na drugie i jest jak znalazł! Smacznego biegowego! Dziś nie było za dużo słońca ale nie mogę się doczekać jutrzejszego wschodu słońca na plaży. Ciężko będzie stąd wyjeżdżać….

Pomnik w porcie fot. D.Szymborska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa