6 sierpnia 2013

Zupa w KaDeWe

Zupa w KaDeWe fot. D.Szymborska



Kolejny, jak dla mnie obowiązkowy przystanek w Berlinie to KaDeWe. Uwielbiam ten dom towarowy. A teraz jeszcze przeceny…. Na razie nic sobie nie kupiłam, ale zamierzam tam jeszcze wrócić. Za to zupę zjadłam. Tym razem rybną egzotyczną. Była pyszna! Posypałam sobie prażonym słonecznikiem. Bardzo lubię barek na ostatnim piętrze, słowo barek to nie dobra nazwa, bo to jest całkiem spora, samoobsługowa restauracja. A zupy mają wyśmienite!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa