7 grudnia 2013

Łazanki bez mięsa, brownie czyli towarzyska wigilia inaczej

Wigilia inaczej fot. D.Szymborska
Opłatek też był. Eklektycznie. Nie musi być tak jak zawsze, ważne żeby było przyjemnie. Co roku spotykamy się na wigilio/mikołajki. 

Co roku jest inaczej, co nie znaczy gorzej/lepiej. Ja przygotowywałam wino grzane a „reszta” gotowała. Menu imponujące jak na organizowaną przez zapracowane, zabiegane osoby wigilię w tygodniu. 

Start opłatek. Barszcz z uszkami. Uszka domowej roboty. Potem łazanki – imponujące połączenie klasycznego smaku z żurawiną. Wersja bez mięsa. Pyszne. A słodkości było tyle, że z pewnością tradycji stała się zadość bo 12 przekroczyliśmy. 

A jak będzie za rok? Zobaczymy ale już się cieszę na spotkanie, i o to moi zdaniem chodzi we wspólnym świętowaniu.

Uszka w barszczu fot. D.Szymborska
Łazanki fot. D.Szymborska
Brownie fot. D.Szymborska

1 komentarz:

  1. U mnie w firmie będzie takie spotkanie 19.grudnia - każdy coś upichci, jest lista. Ja robię warstwową sałatę z tuńczyka.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa