27 grudnia 2013

Porowerowy brunch

Twarożki trzy i pyszny brunch fot. D.Szymborska
Dziś to już słońca nie było, jednak dwie godziny na rowerze całkiem szybko zleciały. A w domu niespodzianka. Śniadaniem to ciężko nazwać ale brunchem to już tak.

Trzy twarożki z kuminem, cebulką i tylko ze śmietaną. Do tego franfurterki gotowane na parze, pomidor w ćwiartkach. A jakby tego było mało to gorący bagel z masłem.

Tym sposobem cokolwiek spaliłam na jeżdżąc uzupełniłam w miłym towarzystwie, popijając kawą.


Takie niespodzianki to ja lubię!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa