10 grudnia 2013

Makaron na śniadanie

Moje śniadanie - sos z pomidorów, oliwek kalamati i tuńczyka fot. D.Szymborska
TAK! Nie oszalałam, ale jeżeli wstaję chwilę po 5 rano. Od 6.30 jestem już w wodzie. Pływam, wpadam na moment do domu przed 8 i…..i jeżeli śniadanie zjadłam 3 godziny temu to zasługuję na przekąskę. Tą przekąską jest makaron. 

Nie ma to jak mieć mrożone małe porcje sosów w zamrażalniku. Nic tylko rozmrozić, ugotować kluski i danie jest. 

Przypomina to opowieść jednego z reporterów radiowych on wstaje o 4 rano bo o 5 zaczyna pracę…. Też ma delikatnie przestawioną kolejność posiłków, choć to nie tyle kolejność posiłków tylko ich porę. Zatem smacznego biegowego wszystkim!

3 komentarze:

  1. nie zdarzyło mi się jeszcze mrozić sosów, jedynie taki do spaghetti wekuję i trzymam w słoiku w lodówce. Musze kiedyś zamrozić jakiś sos, sprawdzę jak smakuje po rozmrożeniu.
    Pozdro, jak interesuje Cie szkolenie psów to zapraszam do mnie: szkolenie owczarków niemieckich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę o nie przyczepianie linków do swoich blogów. Ten tekst mnie tak ubawił bo co mają mrożenie sosu do szkolenia owczarków niemieckim….tylko dlatego go nie skasowałam:)

      Usuń
    2. zimny sos - zimny nos, rymuje się ;c)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa