26 grudnia 2013

Styczniowy numer Runner’s World i mój okładkowy tekst

Tak zaznaczyłam, żebyście wiedzieli od czego zacząć czytanie:)
To co jutro do kiosków? Można biegiem! 

A od 82 strony mój tekst o różnych kuchniach świat. To była ogromna przyjemność rozmawiać z chińskim i hinduskim kucharzem. Napić się herbaty z właścicielką japońskich restauracji, porozmawiać przy włoskim espresso czy wreszcie dowiedzieć się wiele o ośmiornicy. 

Więcej nie powiem, trzeba kupić nowy numer RW. Smacznego biegowego wszystkim!






3 komentarze:

  1. okurcze, gratulacje! :) taki jakby prezent na święta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noworoczny:) to miłego czytania od jutra:)

      Usuń
  2. no ja sobie nie poczytam, ale gratki :) kupię sobie amerykański numer... będę miała co na wakacjach czytać:D

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa