3 grudnia 2013

Naleśnikowe śniadanie

Naleśniki fot. D.Szymborska
Lubię naleśniki, tyle, że jakoś w domu ich nie smażę. Nie mam specjalnej patelni to jedno, po drugie nie zrobiłam ich w wystarczającej ilości, żeby móc powiedzieć, że przygotowuje ciasto, które dobrze wychodzi. Co innego pancakes tutaj to czyste szaleństwo, zabawa, różowa maślanka, boczek – tak te placki to mi wychodzą. Zwykłe – szału nie ma. Wolę jeść po za domem.


Tutaj wersja na słodko. Cieniutkie ciasto i duuużo dżemu. Pyszne. Dla mnie nie tak dobre jak pancakes ale…co naleśnik to naleśnik. 

To smacznego biegowego i sportowego wszystkim!!

1 komentarz:

  1. Ależ przepis na ciasto naleśnikowe jest banalnie prosty - jak gra w szachy ;>. Najważniejsze są proporcje na szklankę mąki - jedno jajko. Potem czary z wodą, czyli dobieranie konsystencji całości. Dodaję wodę gazowaną, jeśli mam. Ciasto jest wtedy delikatniejsze. Poza tym masz rację z patelnią - mam taką o dużej średnicy z bardzo niskimi bandami i bardzo lekką, więc przerzucanie placka na drugą stronę to jeden podrzut.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa