15 grudnia 2013

Obcasom mówię nie!

Na obcasach fot. T.

Niby tylko jeden wieczór. Całkiem krótki, jednak w połączeniu z Zimowymi Biegami Górskimi = mega zbite, bolące łydki. Dziś biegałam po Lesie Kabackim, lekko padało, była mgła ale to mi nie przeszkadzało. Przeszkadzały mi bardzo bolące łydki. Wiem jak zachowują się po męczącym treningu, zawodach ale dziś było dużo gorzej. I kto temu winien? Ja sama! Nie ma na kogo zwalać, chciało się łazić na obcasach to się miało taki trening dzisiaj.

Pooglądałam zdjęcia kobiecych nóg w butach na obcasach…nogi wyglądają na dłuższe i zgrabniejsze to muszę przyznać, ale co się dzieje z mięśniami, kręgosłupem to już inna niewidoczna sprawa.


Dlatego poszukam jakiś balerinek czy czegoś na sylwestra bo mam ochotę w Nowy Rok wbiec bez bolących nóg!

Bez obcasów w lesie fot. D.Szymborska

1 komentarz:

  1. Też jestem przeciwna butom na obcasie. Zakładam od wielkiego dzwonu, bo potem bolą mnie stopy, czego nie znoszę.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa