13 grudnia 2013

Kolacja z winem za pół tysiąca złotych

Wino i przystawki fot. D.Szymborska

Z tak drogimi winami to jest tak, że ciężko coś do nich jeść. Nie jest to wino „do kolacji” to jest kolacja do wina.

2005 Le Cerbaiola Salvioni Brunello di Montalcino od Parkera dostało 93 punkty. I to wiem za co. Sam nos nie jest tak spektakularny jak usta. Jeżeli szukamy wina harmonijnego to właśnie je znaleźliśmy. Po kolei w nosie spokojnie, elegancko, czerwone owoce, wszystko delikatnie.  Usta ciekawsze, rozwijające się, bez uderzeń, bez fajerwerków lecz znów z ogromną elegancją, wywarzeniem owocowe.

Cała owocowość tego wina polega na tym, że z jednej strony mamy ekstrakt z owoców leśnych z drugiej strony te owoce leśne są daleko. Tak jakbyś patrzyli na nie przez wodę, szybę. Po to by ich smak był a jednocześnie, żeby nam dane było go szukać i odnajdować.

Autorzy piszący do portali winiarskich często zamieszczają notki – degustowałem na zaproszenie producenta. Ja mogę napisać piłam na zaproszenie G. i K.


Jeżeli chodzi o dania do wina. To hitem były paluszki chlebowe zawijane w szynkę parmeńską. Super prosta przystawka ale na tyle pomysłowa, że nie tylko wygląda szałowo ale świetnie smakuje. Żeberka z anyżkiem to już było danie do innego wina….


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa