12 grudnia 2013

Jelenina z ziemniakami

Jelenina w Pekin Duck w Warszawie fot. D.Szymborska
Fachowo dziczyzna gruba czyli mięso z jelenia. Ale po kolei. Gorący półmisek a na nim mięso z jelenia z cebulą. Delikatne, kruche, trochę podobne do polędwicy ale bardziej soczyste. Parzące język. Do tego ziemniaki nie ziemniaki. To tylko część ośmiodaniowej kolacji w chińskiej restauracji.

Jelenina zrobiła na mnie największe wrażeni,  w zestawieniu z ziemniakami stanowi niby klasyczną kolację. Lubię słowo „niby”. Ciekawe smaki zestawione z produktami, które normalnie serwowane są w zupełnie inny sposób.

Nie fusion a klasyczna syczuańska kuchnia. Tym sposobem dowiedziałam się jak bardzo smakuje mi dziczyzna, podana w zupełnie inny sposób niż comber czy inna gicz.

Ziemniaki z octem ryżowym w Pekin Duck fot. D.Szymborska



4 komentarze:

  1. Wow! Ziemniaczane frędzle z octem mnie zaintrygowały :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo one ziemniakami wogóle nie smakują, są podawane na gorąco….są pyszne:)

      Usuń
    2. Cokolwiek podawane z octem nie może być inne - jestem fanką m.in. czipsów octowych, które można w M&S kupić. Szaleństwo!!!

      Usuń
    3. a tak te octowe w małych opakowaniach tylko 90kcal…..

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa