13 stycznia 2015

Cytrynowy łosoś z kaszą jęczmienną

Cóż porcja mniejsza ale za to jaka smaczna fot. D.Szymborska


Smacznie i na diecie! Daję radę! Zniknęły pszenne makarony, pszenne pieczywo pojawiło się więcej kaszy i jest super! Więcej warzyw i owoców, przybyło też ryb!

Zastąpienie makaronu kaszą pozwala też w łatwy sposób przygotowywać dwa różne obiady w tym samym czasie. Kaszę trzeba ugotować wcześniej, potem można ją podgrzać na patelni teflonowej a sos podzielić między tych co są i nie są na diecie.

Przepis na makaron wygląda następująco, w wersji dietetycznej – podmianka zamiast klusek kasza i ryba bez sosu. Dalej smacznie a dużo mniej kalorycznie a węglowodany są! Bazą dla przepisu była książka – Mała Wielka Księga Makaronu.



Składniki:

·      300g makaronu tagliatelle (po 100g na osobę),
·      450g filetu z łososia,
·      1 liść laurowy,
·      3 ziarenka ziela angielskiego,
·      3 łyżki gęstej śmietany (18%),
·      1 cytryna,
·      1 łyżka mąki,
·      pęczek koperku – oskubany z twardych łodyżek,
·      starty parmezan do posypania.

Przygotowanie:


Zagotować 1 litr wody z sola, pieprzem, liściem laurowym, zielem angielskim. Do wrzątku włożyć łososia – ponieważ to był bardzo duży kawałek, został przekrojony na kilka mniejszych. Gotujemy przez około 10 minut. Wyciągamy ugotowanego łososia. Wywaru nie wylewamy. Łososia obieramy ze skóry, kroimy na kawałki. Ścieramy cytrynę (którą wcześniej sparzyliśmy albo przynajmniej bardzo starannie umyliśmy). Z cytryny wyciskamy sok. Wywar przecedzamy przez gazę (najlepiej 2 razy) wtedy będzie bez „farfocli”. Taki przecedzony wywar ponownie zagotowujemy. Łyżkę mąki mieszamy z kilkoma łyżkami wody – najlepiej użyć końcówki miksera, tak by uniknąć powstania grudek. Powoli wlewamy do gotującego się wywaru. Mieszamy ciągle by nie zrobiły się grudki. Dodajemy śmietanę, sok z cytryny i startą skórkę. Znów doprowadzamy do wrzenia. Na samym końcu dodajemy koperek i łososia. Gotujemy makaron, odcedzamy, przekładamy do garnka, wlewamy sos i delikatnie nakładamy na talerze by kawałki łososia się nie pokruszyły. Posypujemy parmezanem. W opcji dietetycznej – przed wymieszaniem sosu z makaronem nakładamy łososia na talerz z kaszą.

2 komentarze:

  1. Zapowiada się pysznie - ale mam pytanie - cały wywar zamieniamy w sos? znaczy prawie litr będzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cały bo chodzi o to by makaron był w sosie a nie z sosem. Sos robi się gęsty (w miarę) po dodaniu śmietany i mąki, można go też trochę odparować. Smacznego :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa