13 stycznia 2015

Jestem trenerką!

Trenerka Dota życzy miłego dnia!


Jak miło sprawdzić otworzyć komputer, sprawdzić pocztę i przeczytać wiadomość z załącznikiem – jestem trenerką!

Po co poświęciłam 50 godzin na kurs i jeszcze sporo czasu by przygotować się do testu? Bo chciałam! Tak zależało mi na tym by być jeszcze lepszą w tym co robię! Inna sprawa, że uwielbiam się uczyć…

W marcu zeszłego roku skończyłam kurs na Harvardzie – Science&Cooking: From Haute Cuisine to Soft Matter Science, w kwietniu zrobiłam kurs Dietetyki Sportowej, teraz zdałam na Trenerkę! Wczoraj zaczęłam kurs Introduction to Nutrition – Food for Health na Wageningen…..


Każdy z tych kursów jest inny, ten na Harvardzie był najtrudniejszy, ten na holenderskim uniwersytecie też nie zapowiada się łatwo, z racji tego, że jest to uczelnia rolnicza, techniczna to będzie to duże wyzwanie, z opisu kursu wynika, że wykłady i zadania nie będą się pokrywały z tym czego się już nauczyłam, a będzie mi już trochę łatwiej bo skończyłam dietetykę.

4 komentarze:

  1. jak robilas kurs na harvardzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tutaj jest link: http://oneginetatopa.blogspot.com/2014/03/ten-dzien-gdy-dostaam-dyplom-z.html

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa