7 stycznia 2015

Jogurt owocowy czy z owocami

Super gruszkowy jogurt na śniadanie fot. D.Szymborska


Lodówki w supermarketach wypełnione są jogurtami, kolory, smaki, dodatki, specjalne bakterie – czego tam nie ma. Jednak jak się poczyta skład to często na przykład w jogurtach owocowych nie ma owoców, albo są ich śladowe ilości, za to jest aromat (moje ulubione sformułowanie) identyczny z naturalnym, jest dodatkowy cukier i jakiś procent owoców.

Dlatego dużo lepszym rozwiązaniem jest kupić zwykły naturalny jogurt i dodać owoce. Jeżeli miałabym dziś podać skład procentowy mojego śniadania to byłoby tak: jogurt z owcami 150g w tym 50g gruszki.


Dużo zależy też od podania, dlatego dziś gruszkę starannie umyłam i pokroiłam przy użyciu tarki na prawie przeźroczyste plasterki. Owszem roboty dużo więcej niż przy zwykłym krojeniu, potem można sobie zwinąć plasterki gruszki w ruloniki i w szklance jest deser, który wygląda dużo lepiej niż jogurt z kawałkami gruszki.


Jutro już zamierzam wstać wcześniej i „ogarnąć” kwestię owsianki bo w takie mrozy to lepiej na śniadanie zjeść coś ciepłego niż taki zimny jogurt, który był pyszny i owocowy!

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Kolejny z reklamą będzie od razu skasowany.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Nie kupuję jogurtów owocowych, bo najzwyczajniej w świecie smakują chemią, a nie owocami. Wolę, jak Ty, kupić naturalny i sobie dodać owoców, albo nawet wszystko razem zmiksować po prostu. Pycha :)
    Rewelacyjnie ta gruszka wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Składu jogurtów owocowych lepiej nie czytać, a jeszcze lepiej ich nie kupować ;) owoców zawierają śladowe ilości a reszta to wyroby owocopodobne i trochę chemii. jak to w ogóle brzmi - truskawki odtworzone (!) z puree zagęszczonego.
    Zawsze robię sobie swój jogurt owocowy - dodając owoce będące akurat dostępne w domu do jogurtu naturalnego/greckiego.
    Identyczny z naturalnym - to jak rosołek z kostki z glutaminianem monosodowym itp. - w końcu smakuje prawie tak samo jak babciny rosołek;)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa