8 listopada 2013

Smażone sardynki – świetna przystawka

Smażone sardynki fot. D.Szymborska

Nie, nie zjadłam tego na śniadanie. Jednak już wcześniej na FBobiecałam przepis bo to naprawdę pyszna przystawka. Do tego prosta, nie udać się nie może. Samo przygotowanie szybkie, jedyne o czym trzeba pamiętać to, to, że dobry wyciąg, okap to konieczność bo inaczej w naszym domu będzie pachnieć jak w smażalni. Owszem przywołuje to wspomnienia wakacji nad morzem jednak, nie przypominam sobie, żebym w smażalni spędzała więcej niż czas obiadu…nigdy w niej nie mieszkałam….

Sardynki świeże, filetowane. Podsumowując to fajne danie, takie letnie smaki w listopadzie a dzięki odsączeniu na papierowych ręcznikach kuchennych sardynki nie są zbyt tłuste, bo trochę to są.

Świeże, umyte filety z sardynek fot. D.Szymborska


Składniki (dla 6 osób):

·      700g świeżych filetów z sardynek,
·      mąka,
·      olej do smażenia,
·      sól i pieprz,
·      cytryna.

Przygotowanie:

Sardynki starannie umyć i równie starannie wytrzeć ręcznikiem papierowym. Posolić i popieprzyć. Włożyć do mąki. Przygotować sobie do smażenia. Olej rozgrzać. Smażyć partiami. Jedna średniej wielkości sardynka smaży się po 2.5 minuty z każdej strony. Piekarnik rozgrzać do 150 stopni. Każdą sardynkę ułożyć na ręczniku papierowym po to by pozbyć się oleju. Te już usmażone włożyć do naczynia żaroodpornego. Podawać z ćwiartkami cytryny.


Świetna i smaczna przystawka! Sardynki mają takie mięciutkie ości, których nie trzeba wyciągać, smakują wybornie….i już nie mogę się doczekać kiedy znów je zobaczę w sklepie! Ja jadłam bez skóry, inni z…i nic mi nie wiadomo, żeby kogokolwiek brzuch bolał!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa