25 listopada 2013

Kobiece bieganie VIDEO



Zdziwiła mnie życzliwość… kierowców autobusów. Serio. Musieliśmy robić niezliczoną ilość dubli, bo kierowcy nie odjeżdżali tylko czekali na mnie gdy machając nogami truchtałam w stronę autobusu. Serio. Inna sprawa, że ja nie ma ze mną kamery to jakoś nikt nie czeka….i drzwi zamykają przed nosem.

Tym razem odcinek o kobiecym bieganiu. Wybrałam najważniejsze (moim zdaniem) biegowe „hinty” dla dziewczyn.

Stanik biegowy

Bez dobrego stanika NIE wychodzić na trening. Jeżeli nie chcemy by nasze piersi wyglądały jakby wykarmiły pół głodnej Afryki to dbajmy o nie! Sportowy stanik to podstawa, niezależnie od tego jaki rozmiar jest nam potrzebny. Każde piersi potrzebują ochrony, wspracia.

Biegowe ciuchy

Nie są może najważniejsze ale czemu ładnie nie wyglądać? Czemu się lepiej nie czuć? Przecież nie musimy truchtać w starym dresie, taka mała rewia biegowa poprawia świetnie nastrój.

Odżywianie

Im zdrowiej tym lepiej. Tak po prostu! Do tego dużo picia i w efekcie jesteśmy piękne, zdrowe i ładnie biegamy

Menstruacja

Temat jak krwawa rzeka. Nie ma jednego zdania, ginekolodzy z którymi rozmawiałam mieli wykluczające się rady – biegać jak ma się okres bo to powinno spowodować, że lepiej się poczujemy. Lub byli zdania, żeby nie biegać tylko odpocząć sobie. Czyli każda wie co dla niej najlepsze. Najważniejsze by w czasie treningu być uśmiechniętą, a jeżeli będziemy miały dwa, trzy dni przerwy to też świat się nie zawali.

Rywalizacja

I co z tego, że jestem kobietą?! Też czasem lubię się ścigać. Nie zgadzam się ze zdaniem, że kobiety nie są stworzone do rywalizacji, że tego nie lubią. To krzywdząca generalizacja! Z pewnością są dziewczyny, które nie lubią tłoku i nerwów panujących na zawodach. Tak samo jak ich koledzy. Tylko jakość dziwnym sposobem w kwestii chłopaków nikt do takich generalizacji nie sięga.

Dobry humor


Podstawa wszystkiego!

5 komentarzy:

  1. o tak, dobry stanik duzo robi ;) a jestem wlascicielka raczej malych piersi, rozmiar nie ma tu znaczenia, ochrona musi byc; ciuchy poprawiaja humor, a szama daje sile :)
    i biegac w czasie okresu lubie, bo bieganie lagodzi objawy, ktore bez biegania sa trudne do zniesienia!
    ha, a do rywalizacji jestem stworzona!
    z usmiechem na ustach ofkors :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) bo o to chodzi:) by biegać, trenować i świetnie i zdrowo się bawić!

      Usuń
    2. to samo co Ginger myślę o bieganiu podczas okresu - wtedy czuję się znacznie lepiej : )

      Usuń
  2. Też uważam za krzywdzące twierdzenie, że kobiety nie są stworzone do rywalizacji. G*wno prawda, że tak powiem - jesteśmy bardziej uparte i zawzięte niż faceci. Panowie będą pruli przed siebie ile fabryka dała, wyprztykają się z energii, brnąc potem nadeptując sobie na język aby do mety, gdy my w tym czasie, swoim intuicyjnym tempem i z uśmiechem docieramy do celu. Świadome tego, że pokonałyśmy największego przeciwnika, czyli samego siebie. Na zawodach jest rywalizacja, nawet ja czuję tego ducha, mimo że do takich osób raczej nie należę. Zaś na codzień jest bieganie dla przyjemności i medytacji, choć bywa że i dla treningu.

    Stanik sportowy super-ważna rzecz i podoba mi się, że jest o nim na pierwszym miejscu. Pamiętam jak na fitnessie zwykły stanik zamieniłam na ten sportowy - to było jak wejście do nowego, lepszego świata :D. Podobnie było z butami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to różnie bywa z tym intuicyjnym tempem….czasem jestem niczym wspomniany przez Ciebie facet…:)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa