26 listopada 2013

Riesling z Lidla

Riesling z Lidla fot. D.Szymborska

Schoenenbourg Riesling 2012 – dobrze, że wino samemu można włożyć do koszyka bo jakbym miała wymówić nazwę to bym powiedziała: to w podłużnej butelce, Alzackie….

Lubię rieslingi za ich nieoczywistość, słodkość w wytrawności. Appelation Grand Cru Controlee – to dużo ale w przypadku tego wina, to Grand Cru musiało być naprawdę Grand!

Dla mnie to wino w kategorii – dobre codzinne. 13.5% alkoholu, co dla niektórych ważne zyskuje jak sobie poczeka. Drugiego dnia po wyciągnięciu z lodówki (było próżniowo zamknięte) i odczekaniu by doszło do dobrej temperatury podania smakowało pełniej i ciekawiej.

Morelowe, lekko rodzynkowe, troszkę cytrusowe. Lidl dopatruje się aromatu pigwy pisząc w swojej broszurze o winach francuskich. Jednak ja pigwy nie znalazłam natomiast przełamaną słodkością owocowość to i owszem.


Proporcja jakości do ceny zaskakująco dobra. Nic tylko ładnie zapakować i wręczyć jako prezent pod choinką!

2 komentarze:

  1. a jak z ceną ? :) rieslingi to moje ulubione wina, a kupienie go u nas wcale nie jest takie proste

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa