5 marca 2014

120 pięter z rana jak śmietana

Samogrzmotka na 37 piętrze, żeby nie było, że tylko piszę a dowodów nie ma...
Lubię kreskówki. 40 piętro, mam dość serce trzymam prawie w rękach bo pod żebrami się zdecydowanie nie mieści. A tu na półpiętrze między 39 a 40 piętrem gdzie znajduje się wyjście na dach przez właz z szybą czytam: „Klucz do włazu do pobrania w pomieszczeniu ochrony.”
Nie zamierzałam wychodzić na dach ale by ten klucz dostać powinnam zbiec z 40 piętra, pobrać u ochrony i wbiec z powrotem.
I można zbiegać po klucz....
A teraz o samym treningu. Dla mnie dziwny. Owszem biegam po swoich schodach w bloku ale jak się okazuje to coś zupełnie innego – Rondo 1 to wyzwanie. Po pierwsze tamto piętro to moje 1.5 piętra (co najmniej), po drugie na klatce schodowej jest bardzo duszno. A teraz dobre informacje – to są świetnie zaprojektowane schody – po prostu takie jak powinny być – dobra wysokość, szerokość. Do tego super ergonomicznie zaprojektowane poręcze. Nic tylko wbiegać.

Refleksja moja jest taka: 37 piętro to wysoko….a miny pań w kostiumikach, które schodziły z 27 (chyba) na 26 bezcenne! Nawet nic nie komentowały tylko patrzyły takimi wielkimi oczami.

Czego się dowiedziałam o bieganiu po schodach:
·      To frajda odliczać od połowy jak mało już pięter zostało,
·      Ważne jest by mieć buty, które się nie ślizgają,
·      Trzeba się ubrać tak jakby się biegało w upale (krótkie spodenki i wycięty t-shirt),
·      To prawda, że jak już się wbiegnie/wejdzie/welecze się to się kaszle,
·      Poręcze pomagają szczególnie na zakrętach.

To chyba tyle, fajnie było, jednocześnie widzę ile jeszcze mam do poprawienia w moim towerrunningu. A do 15 marca coraz bliżej!


Bym zapomniała, widną towarową fajnie się zjeżdża, jak wjeżdża to nie wiem….

A ja pod prąd ale bardzo "calm" fot. D.Szymborska

Wyżej się nie da schodami.....fot. D.Szymborska


2 komentarze:

  1. I tak każdego wpuszczą na klatkę schodową żeby sobie mógł pobiegać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, nie każdego:) ale mnie wpuścili więc miałam o czym opowiadać:)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa