11 marca 2014

Karczochy czyli jedzenie na wiosnę by mieć SIŁĘ!

Karczochy z makaronem i kurczakiem w ziołach marokańskich fot. D.Szymborska
Co za piękna pogoda! Dzień dłuższy. Dziś o 6.30 jak wchodziłam do wody było JASNO! W końcu wiosna.

A dziś przepis, który pozwoli na nabranie energii. Ta się przyda bo przesilenie wiosenne na mój organizm działa mocno, wtedy właśnie potrzebuję energii czyli karczochów i makaronu oczywiście.
Magiczny karczoch to warzywo, ma 3% cukru, 3% białka i witaminę C. Dietetycy polecają karczochy dlatego, że zawierają inulinę – cukier, który jest bezpieczny nawet dla osób chorych na cukrzycę. Jakby tego było mało karczochy są źródłem flawonoidów. Co ważne marynowane karczochy (ich używam najczęściej) nie tracą wiele ze swoich właściwości. Zatem słoik karczochów to nie tylko konieczny wystrój lodówki tylko warzywo, które dodajemy do makaronu. W różnej formie, można do sosu, można na końcu mieszając z makaronem i dodatkami. Jak kto lubi, ważne, żeby był na talerzu.

Na zdjęciu wersja najprostsza – makaron z kurczakiem smażonym na oliwie w ziołach marokańskich. Na koniec przy mieszaniu makaronu z mięsem dodane pokrojone serca karczochów. Najprościej jak się a jednocześnie pysznie!!!


2 komentarze:

  1. A ja dziś z rana miętosiłam awokado dojrzewające na parapecie - na kolację będzie coś dobrego :D.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa