20 czerwca 2013

Kanapki, kanapki i zaczynam szukać owsianki na mieście


Kanapek ciąg dalszy...codziennie inna....fot.D.Szymborska

Ehh przyzwyczajenia. Jeszcze rok temu z pewnością bym nie tęskniła za owsianką a tutaj….brakuje mi masła orzechowego, dodatków i samej owsianki też!

Kanapka pyszna, w miłej sieciówce, zjedzona na dworze… 

3 komentarze:

  1. Nie wiem dlaczego mi zawsze smakują bardziej kanapki zrobione przez kogoś lub kupione gdzieś. Ta wygląda naprawdę smakowicie.

    Co do owsianki to ostatnio też mi ciężko bez niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz racje:) moje takie dobre nie sa:(

      Usuń
    2. Sok warzywny z imbirem to gotowiec kupiony w sklepie. Firma chyba Fortuna w małej buteleczce. Po takie soki sięgam, jak np. wracam od narzeczonego i nie mam żadnych warzyw na Lunch :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa