22 czerwca 2013

Kolacja na ulicy i wino na tarasie (Madryt)

Sałata w barze fot. D.Szymborska

M. napisała mi całą listę restauracji, pomyślała, tak, by były jak najbliżej naszego hotelu. Wczoraj poszliśmy do dwóch „z listy”. Niestety w żadnej nie było miejsca. Znaleźliśmy bar w którym też dobrze karmili. Jutro kolejne podejście do lokali z listy. 

A w zastępczej knajpce pyszne gazpacho, smażone kalmary i en salada mixta. Małe piwo i można wracać do hotelu by się wina napić.  

Les Brugueres, 2012 mocne i bardzo aromatyczne wino. Smakowało cudownie na tarasie, na dole jeździły auta a w kieliszku szumiało, mineralne, mięsiste wino. 

Eleganckie jak noc w Madrycie, ciężkie jak powietrze w stolicy Hiszpanii (14%).

Gazpacho fot. D.Szymborska

Kalmary fot. D.Szymborska


Na tarasie fot. D.Szymborska




4 komentarze:

  1. zazdroszczę gazpacho. uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. zobaczymy jak będzie z moim chudnięciem...bo tutaj w Madrycie nie mam wagi...

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa