5 czerwca 2013

Wytrawne śniadanie – sery

Sery fot. D.Szymborska


Żeby nie było nudno. Brakuje tylko wina. Niestety nie ta pora dnia. Dobra kawa z ekspresu też jest pyszna. Bardzo lubię takie serowe wariacje. Minusem serów na talerzu są sery w lodówce – wszystko pachnie. Kiedyś, za czasów nierestrykcyjnych kontroli na lotnisku wiozłam z Francji sporo serów. Gdy weszłam na pokład chciałam wyciągnąć książkę z plecaka – zapach a potem miny współpasażerów – jak to się mówi bezcenne. Do tego mały kawałek pieczywa i moc na cały dzień jest! 

2 komentarze:

  1. U mnie też królują sery i na śniadanie i na obiad i na kolację, a jak kiedyś wspominałam - pieczywa już w moim domu nie ma i nie będzie. Na śniadanie capri - do szejka bananowo-truskawkowego. Na obiad do sałaty z grillowanym indykiem - z niebieską pleśnią, feta i starkowana gouda, całość podsypana prażonymi pestkami ze słonecznika i polana oliwą z oliwek. Na kolację - mozarella do całych pomidorów z puchy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie,że taki talerz pysznych serów wystarcza na pół dnia!

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa