18 czerwca 2013

Que Pasta! – sieciówka makaronowa

Makaron z sieciówki fot. D.Szymborska



Nie przepadam za sieciówkami ale czasem robię wyjątek. Zdarza mi się, że wybór sieciówki nie jest świadomy tak jak było z warszawską Fabryką Pizzy. Tym razem weszliśmy z J. do małego barku makaronowego. Najpierw o zaletach – świeży nie suszony makaron, proste sosy, które ciężko zepsuć. Zestaw makaron i napój w rozsądnej cenie. Gwarantowany smak – bez dodatkowych wrażeń, w pakiecie przewidywalności. Teraz minusy – plastikowe sztućce, kartonowe opakowanie. I jeszcze wołanie dla kogo jest gotowy makaron, tak jak przeszkadza mi to w Polsce w Starbucksie tak, tutaj jakoś brzmiało to lepiej i ubawiła mnie pisownia mojego imienia. Podsumowując wyszło „na plus”. Energia na resztę dnia jest!

1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa