21 czerwca 2013

Od świateł do świateł – biegania po Barcelonie cd

Czerwone!!!! fot. D.Szymborska

Jeszcze kilka dni temu zastanawiałam się dlaczego wszyscy biegają wzdłuż plaży, lansują się na promenadzie. Zmieniliśmy hotel, przeprowadziliśmy się do centrum. 

Rano, jak zawsze wyszłam pobiegać. Od świateł do świateł. Można było się wściec bo jakoś nie udało mi się wstrzelić w „zieloną falę”. Po 2.5K rozgrzewki wróciłam na siłownię. To nie miało sensu. 

Odwołuję słowa o lansowaniu się na promenadzie!!! Porządnie poćwiczyłam i można mykać do muzeów.

Siłka fot. D.Szymborska

2 komentarze:

  1. No tak, miejskie bieganie ma swoje minusy :) Chociaż na pewno to ciekawa wersja podziwiania architektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tylko tak od świateł do świateł to średnio mi się podobało:(

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa