18 grudnia 2014

Prawie „Boot Camp” na Stadionie Narodowym

Opona - ponton do zjazdów fot. D.Szymborska


Jak już się pobiega to można oponę ciągnąć na sznurku. 

Nie za darmo. 

To ja muszę zapłacić a nie mnie za wciągnięcie dmuchanej, pomarańczowej opony  po schodach. 

Jak to bywa w takim przypadku, 5 minut stania w kolejce (oby), 2 minut targania opony w tłoku i kilka sekund radochy ze zjazdu! Czynność powtórzyć. 

Taki Boot Camp za całkiem spore pieniądze. 10 podbiegów z oponą kosztuje 45PLN.




Duża i mała górka w ramach Zimowy Narodowy fot. D.Szymborska


Zimowy Narodowy – to zbiór atrakcji na Stadionie Narodowym. Nazwa wskazuje w czasie jakiej pory roku to się odbywa. W zeszłym roku jeździłam tylko na łyżwach a teraz też na pontonooponach. Fajnie!

Na koniec mała uwaga, to że parking podziemny jest płatny to wiedziałam – w zeszłym roku 5PLN teraz 15 (jak się kupi przez Internet) ale zabieg z zastawieniem barierkami placu przed stadionem i stacją Stadion, to już polowanie na kasę odwiedzających Narodowy. Parking „pod chmurką” za 10PLN. Takie naciąganie…..lepiej przyjść piechotą i dokupić sobie bilet na lodowisko (a są aż trzy, w tym dziecięce).



1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa