13 października 2014

Jak schudnąć na ALL INCLUSIVE?

Samoobsługowo kolacyjnie i miejmy nadzieję dietetycznie fot. D.Szymborska


Żeby było trudniej, kolacje w formie bufetu. No limit, przez 3 godziny można jeść i pić co się chce. Alkohol też nielimitowany, wino stołowe z tych pijalnych, domowa sangria z tych słodkich i smacznych, piwo, zimne lane. Oczywiście słodkie napoje gazowane też dostępne.

I tak po treningu można sobie przyjść…..i zjeść sałaty i owoce morza. Zawsze jest też jakaś ryba. Różnie podana, za każdym razem smacznie. Myślę, że podobnie jest z całą resztą, której nie jem.

Sama sobie nałożyłam zasadę jednego talerza! Do tego nie możne wyglądać śmiesznie zatem nie ma „pakowania” sterty warzyw, ryb. Zasada działa, można tylko na małym talerzyku donieść sobie serów albo owoców.




To ja! Fot. T.


Z sił nie opadam dziś będąco od czwartku na sałatach i rybach (z owocami morza) miałam siłę przepłynąć 2.5km w słonej wodzie i zrobić trening na basenie (40minut). W międzyczasie była drzemka bo zwyczajnie padłam, ale chyba na tym właśnie polegają wakacje – można robić co się chce, trenować ile się chce i spać kiedy się chce!!!

A w stołówce łamane przez restauracji Teide, wczasowicze zjadają takie ilości jedzenia, że czasem aż nie można oderwać oczu od ich talerzy i ust. Bardzo dużo z nich jest grubych, trochę super grubych a myślę, że po takim tygodniu to sporo przytyją. Widziałam jednego pana, któremu chyba zadano dietę jednego talerza. Wybrał największy na którym z głębszym zamysłem ułożył: na dole mięsa, potem majonezowe sałaty, frytki i ziemniaki. Na tym wszystkim chleb z jednej strony a na brzegu z cztery ciastka ociekające kremem. Coś w styli baru sałatkowego w latach dziewięćdziesiątych w Pizza Hut – wtedy słodyczy nie dało się ułożyć ale za to robiąc palisadę z ogórków można było zwiększyć objętość małej mieseczki.


Waga zweryfikuje moje super zasady chudnięcia. Inna sprawa, że w kolejce czekają posty o restauracjach bo przecież nie w samej samoobsługowej restauracji jemy kolacje….

1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa