3 października 2014

Świnię można zjeść czyli lunch Miguel’a Angel’a de la Cruz

Inter Porc - wersja na wynos fot. D.Szymborska


Akcja Inter Porc czyli promocja hiszpańskiej wieprzowiny. Szef kuchni, który dostał gwiazdkę Michelin wykazał się taką pomysłowością.

Kaszanka z pianką cappuccino, świńskie uszy, ozór, ogon – bo tam zwykłe domowe kiełbasy to pewno na nikim by wrażenia nie zrobiły. Miguel podał tak wymyślne potrawy, pokazał, że wieprzowina to coś więcej niż polędwiczka z ziemniakami. To była prawdziwa uczta. Z racji miejsca gdzie odbywał się lunch nie mam żadnych zdjęć – fotografowanie w Ambasadzie Hiszpanii było tym razem zabronione.

Wspomnienia zostały, smaki zrobiły ogromne wrażenie, perfekcyjnie pokrojona szynka serrano jak zwykle pyszna.


Po raz kolejny przekonałam się, że dla dobrego kucharza nie ma rzeczy niemożliwych, a dania nawet w porcjach degustacyjnych mogą być tak pełne smaku, aromatu i jednocześnie cieszyć oczy. I chciałabym kiedyś zrobić takie gazpacho jak Miguel…..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa