22 października 2014

Kawa – nie piję „na mieście” ale….

Tak to ja chcę zaczynać dzień! fot. D.Szymborska


Lubię kawę, taką mocną z odrobiną mlecznej pianki. Nie przepadam za latte. Owszem to z pewnością jest rozgrzewające wypić duży kubek mleka z odrobiną kofeiny. Nie używam syropów, nie słodzę więc takie latte zwyczajnie traci rację bytu.

Staram się wypić kawę w domu. Taką z ekspresu z gorącym mlekiem. Czy kofeina na mnie działa, tego nie wiem, wiem, że lubię ten smak i zapach jaki rozchodzi się po kuchni, gdy kawa się parzy.

Na zdjęciu kawa – cortado z Puerto de la Cruz. Za trzecim razem jak rano przyszliśmy do tej samej kawiarni, byliśmy już stałymi klientami. Stałym klientom należy się dodatkowe ciasteczko i wariacje baristki!


Cortado czyli mała, mocna kawa z odrobiną mleka kosztuje od 50 Eurocentów do 95 – w elegantszych miejscach. I to właśnie jest dobra i właściwa (moim zdaniem) cena. Jestem przeciwniczką tego, by cena kawy była podobna do ceny obiadu w barze szybkiej obsługi. Kubek kawy, nie jest tego, moim zdaniem wart. Co innego gdy do ceny dodamy szpan i lans. To wiadomo kosztuje, za to się płaci….

To pozostanę przy kawie domowej albo tej pitej za granicą….


7 komentarzy:

  1. O tak domowa najlepsza. Sypię wtedy dodatki na jakie mam ochotę cynamon, imbir, czy skórka z pomarańczy. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jakoś nie.. może powinnam spróbować:)

      Usuń
    2. Polecam ;-) cynamon smaku nie daje, ale wiadomo aromat obłędny, za to z imbirem kawa jest hmm...ciekawa ;-)

      Usuń
  2. Mi też najbardziej smakuje taka domowa kawa z ekspresu, najlepiej żeby była jeszcze z jakimś syropem, cynamonem ;) Akurat w kwestii kawy jestem dość wybredna dlatego w kawiarni zawsze muszę tłumaczyć jaką chcę, a w domu w moim saeco mam funkcję zapamiętywania kawy także tylko jeden przycisk i mam swoje idealne latte z odpowiednią ilością spienionego mleka. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie faktycznie, troszkę tak! ;) Sorry, ale jestem trochę zakręcona na punkcie kawy, uwielbiam ten smak, dla mnie wszystko ma w niej znaczenie i rodzaj ziaren, i sposób podania, a już tym bardziej ekspres.

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa