20 listopada 2015

Burrito z indykiem i grillowanymi warzywami

Osiołkowa kanapka czyli domowe burrito fot. D.Szymborska


W mojej kuchni nie ma miejsca na wyrzucanie jedzenia, w kwestii braku miejsca, to jest go tak mało, że coraz ciężej się ze wszystkim pomieścić! A na moim talerzu nie ma miejsca na rzeczy niesmaczne. Zatem, to co zostanie z obiadu, kolacji musi być smacznie przetworzone. Co można zrobić z dużą ilością rewelacyjnego mięsa z indyka w sosie? Do tego grillowana cukinia (plastry), pieczona papryka (kawałki) i odrobina jogurtu greckiego, a jeszcze liście sałat bo ser kozi i winogrona już zniknęły…można zjeść osiołkową kanapkę.

Uwielbiam historyjki dotyczące tego jak powstawała nazwa danego dnia. Ta – burrito – obrosła w legendę. Burrito po hiszpańsku znaczy mały osiołek, a ja podałam indyka i do tego mielonego….i dalej to się nazywa burrito. Do mnie najbardziej przemawia opowieść o meksykańskim sprzedawcy kanapek, który ustawiał swój przenośny kramik pod szkołą, dzieciaki nazywał osiołkami, a potem….potem to już kanapka stała się burrito.

Burrito To taki rodzaj kanapki zawiniętej w pszenną tortillię, do środka z reguły trafia fasola, ryż, mięso, przyprawy, sosy. Danie z kuchni tex-mex.  Nie ma identycznych burritos, są takie z których jakieś miejsce słynie, są takie, których dodatków się nie zapomina, wreszcie są burrito domowe, takie które powstają w przypływie chwili.

Tutaj przepis na lekkie, wypełnione warzywami burrito, które świetnie nadaje się też na śniadanie! 

To co by w umowie z bankiem było napisane małym druczkiem, to, to, żeby takiego osiołeczka przygotować potrzebna była mi specjalna „maszyna”! Fachowo nazywa się to opiekacz do panini albo grill kontaktowy. Dzięki niej można było super smacznie zapiec kanapki, inaczej na patelni nie dałoby się ich zgnieść (przydaje się), ani tak szybko zgrillować z dwóch stron.

Składniki (3 burritos):


Jedyną wadą burrito jest to, że pomimo tego, iż jest bardzo gorące da się je szybko, bardzo szybko zjeść...fot. D.Szymborska


·      3 pszenne tortille, dla wygody przygotowywania lepiej jest używać tych w większym rozmiarze, albo usmażyć sobie takie solidnej wielkości placki,
·      6 łyżek pasty z mielonego indyka w sosie pomidorowym z kukurydzą i fasolą (przepis TUTAJ),
·      9 plastrów grillowanej cukinii,
·      9 kawałków papryki,
·      3 garstki liści sałat (dowolne, choć rukola tutaj super pasuje),
·      3 łyżeczki tartego sera żółtego, cheddar najlepszy,
·      jogurt grecki, do maczania już upieczonych kanapek.

Przygotowanie:


Rozgrzać „maszynę”, mój grill kontaktowy ma tak dużą moc, że nie trzeba wcześniej podgrzewać farszu i tak będzie gorący w kanapce. Ułożyć wszystkie składniki na środku tortilli, starannie zawinąć, proponuję pakuneczek. Ważne jest to by nic się nie wysypywało. Następnie pakuneczki (dwa się mieszczą w mojej „maszynie” ) układamy obok siebie i lekko dociskamy. Czekamy chwilę, sprawdzamy, czy już odciśnięte są grillowe linie, przewracamy na drugą stronę. Czas grillowania zależy od mocy urządzenia, u mnie to zaledwie kilka minut. Następnie warto kanapkę przekroić „po skosie” i podawać z jogurtem albo innym sosem, który mamy w lodówce, ale właśnie zrobiliśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa