28 listopada 2015

Poza strefę komfortu – listopadowy City Trail

Po lewej aniołek po prawej diabełek...fot. D.Szymborska


Jest diabełek jest aniołek.

Ten pierwszy, przekonuje, że po co marznąć, można się ładnie i ciepło ubrać, stanąć z boku.

Ten drugi, już się doczekać nie może biegania, atmosfery, jutrzejszych zawodów.

Ten pierwszy się nie zmęczy, ten drugi wyjdzie poza strefę komfortu.

Czym są zawody w niedzielę? Super zabawą, to pewne,  ale wiążą się z:

a)    Niewyspaniem, bo start jest o 11 na drugim końcu Warszawy,
b)   Spoceniem, można się nie śpieszyć ale nawet w truchcie się człowiek spoci,
c)    Brakiem części niedzieli – wczesne śniadanie, dojazd, parkowanie, rozgrzewka, bieg, schłodzenie, droga powrotna do domu, prysznic, drugie śniadanie i już jest 14!!!!

Dlatego diabełek proponuje puchówkę, spodnie rurki i ciepłą kawę na mieście….



Jutro przegra! Idę biegać, cieszę się, że tak spędzę pół niedzieli!

Strefa komfortu to cudowne miejsce.

Moja jest gdzieś na plaży, a bardziej w restauracji z widokiem na plażę, bo za piaskiem nie przepadam, przy stoliku obok którego stoi cooler z szampanem, na stole (bo to śniadanie) są jajka po benedyktyńsku, podane na pumperniklu, do tego sałaty, później przyjdzie czas na deser, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek, kolację…..nie spocę się zbytnio bo siedzę w cieniu w ten upalny dzień..

Zdecydowanie poza strefą komfortu jest: deszcz, błoto, zimno, mokre ciuchy…..

W strefie komfortu jest: dobry nastrój, uśmiech….i to też znajduje się w deszczu, błocie i na jutrzejszych zawodach!


Czyli jednym słowem do zobaczenia w Lasku Młocińskim!

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. dzięki :) a bieg był SUUUPER! i nie wiem dlaczego tak się użalałam na tą strefę komfortu bo dziś wybiegłam bez problemu :)

      Usuń
  2. hartujemy się poza nasza strefą komfortu i dzięki temu bardziej później doceniamy obiad na plaży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee ja zawsze doceniam obiad na plaży, kolację i śniadanie też :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa