3 listopada 2015

Masło orzechowe – jak zrobić w domu

Ślicznie i super kalorycznie....fot. D.Szymborska


Modne, takie amerykańskie i takie pyszne – MASŁO ORZECHOWE. Pasuje do wszystkiego do dań wytrawnych i deserów. Niezastąpione w owsiance, świetne na tostach.

To jedna z tych rzeczy (obok bułek jogurtowych), które jak się raz zrobi to się więcej nie sięgnie po gotowca ze sklepu!

Chyba nie ma nic prostszego niż przygotowanie masła orzechowego, jest tylko małe ale trzeba mieć wytrzymały blender bo o spalenie maszyny bardzo łatwo.

Domowe masło orzechowe można przechowywać w lodówce przez kilkanaście dni, choć myślę, że ta informacja do zbyt praktycznych nie należy, bo masło szybciej „znika” niż mijają dni!

A teraz najlepsza informacja – do przygotowania masła orzechowego z orzeszków ziemnych, potrzeba TYLKO orzeszków ziemnych!!!

Ja to jestem z tych co wolą rzeczy mocno słone, z tendencją do bardzo słone, dlatego do prażonych niesolonych orzeszków, z których zrobiłam masło orzechowe dodałam jeszcze trochę soli morskiej – smakuje wybornie!

Uważam, że lepiej zrobić mniejszą ilość i potem dorabiać kolejne niż zrobić zbyt dużo i wyrzucić…

A przepis, krok po kroku wygląda tak:



Składniki:

·      Orzeszki ziemne,
·      Ewentualnie sól.

Przygotowanie:

Ja najbardziej lubię jak orzeszki są uprażone – patelnia teflonowa i chwila na prażenie. Potem orzeszki trzeba ostudzić, dla tych co się śpieszą i są bardzo głodni – orzeszki można ostudzić w zamrażalniku. Potem wrzucić do blendera i zaczynając od małych obrotów miksować aż zrobi się masło. Serio to, tak proste, orzechy mają w sobie olej i nic nie trzeba dolewać, uzupełniać, ot tylko miksować i miksować!  Ja dosalam jeszcze ale jeżeli użyło się orzeszków już wcześniej solonych to nie ma takiej potrzeby.


Z 150 gramów orzeszków ziemnych uzyskałam słoiczek masła, akurat taki, żeby zjeść go w ciągu tygodnia!

13 komentarzy:

  1. gdybym tylko miała blender ;)
    a myślałaś o wersji z dodatkiem kakao (ja do wszystkiego potrafię dodawać kakao ostatnio)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, że w stronę nutelli zmierzasz :)

      Usuń
    2. o.. i już jest przepis dla mnie :) orzeszki i kakao... :) ale bez soli

      Usuń
    3. to następnym razem czemu nie....tylko muszę kupić dobrej jakości kakao :)

      Usuń
  2. Jakiego blendera używałaś? Nie chce zjarac mojego a mam w planie od dłuższego czasu tylko sie waham jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używałam takiego zwykłego, ale zaczęłam na niskich obrotach i robiłam przerwy jak czułam, że się grzeje :)

      Usuń
  3. Nie rób mi tego, nie rób! Nie pokazuj takich smakołyków. Ja posiadam tylko blender ręczny i trochę się boję, że go spalę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety jest takie ryzyko, ale coś za coś....proponuję robić przerwy gdy blender będzie się grzał....powodzenia :)

      Usuń
  4. wspólne obieranie orzeszków, podjadanie i radość na myśl, jak szybko zniknie masło... Lubimy to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jak ładnie to opisałaś.... i masz rację masło znika....oj znika....

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa