6 listopada 2015

Zostań krytykiem kulinarnym - KONKURS

W tej kuchni dwóch kucharzy przygotuje set 4 dań fot. D.Szymborska


Przyjść do restauracji, zjeść i potem opisać – bajkowa praca, pod warunkiem, że jest smacznie, nie trzeba próbować dań, których się nie przełknie (w moim wypadku surowe mięsa i podroby). Smaczna praca!

Najbliższe dwa tygodnie zapowiadają się na tyle pracowicie, że oddam w dobre ręce, a bardziej w żołądek jednodniowe zlecenie dla krytyka lub krytyczki kulinarnej. Nie wymagam doświadczenia, proszę tylko o solidność, bo w ciągu kilku dni od wizyty będę chciała opublikować tekst o  warszawskiej restauracji.

Zasady konkursu są proste: tutaj pod postem proszę o komentarz – kto chce zostać krytykiem się zgłasza i króciutko uzasadnia dlaczego mam ją/jego wybrać.


Biorąc udział w konkursie na jednorazowego krytyka kulinarnego do wygrania jest jednoosobowe zaproszenie do warszawskiej restauracji. Na obiad/kolację trzeba pójść do końca listopada i potem w ciągu  7 dni przesłać mailem relację kulinarną.

Na zgłoszenia czekam do wtorku (10 listopada), dzień później ogłoszę, kogo poproszę o recenzję kulinarną.

Menu będzie przedstawiało się następująco:

Przystawka – tatar z sarny,
Zupa – consomme z bażanta,
Danie główne – koźlęcina
Deser – śliwka w czekoladzie


Dla kogo brzmi to smakowicie? To czekam na komentarz, restauracja jest w centrum warszawy! Smacznego!

15 komentarzy:

  1. Zglaszam chrapke na bycie osobą której poszukujesz 😋 Aktualnie testujemy z Panem Robakiem knajpy polecane przez innych , wiec dlaczego rola nie miałaby sie odwrocić 😎? Podniebienie mamy rozsmakowane - a dziczyzna to byłoby cos!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uprzedzam, że zaproszenie jest jedno, więc albo Mama Robak albo Tata robak....a wyniki w przyszłym tygodniu :) dziękuję za ekspresowe zgłoszenie :)

      Usuń
  2. Menu klasycznie mięsne ;-) Wegetarianie nie mają czego tam szukać, poza deserem, który brzmi nieźle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego napisałam co będzie można zjeść :) masz rację to menu dla mięsolubnych krytyków kulinarnych :)

      Usuń
  3. ja uwielbiam kosztowac nowych potraw

    OdpowiedzUsuń
  4. Piszę recenzję o restauracjach w Krakowie i chętnie zanurzę widelec w Warszawie, będę 22.11 ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. też bym chciała! nie często mam możliwość spożywania oryginalnych potraw mnięsnych, dlatego chętnie ich skosztuję. Poza tym, trzeba uzupelnić białeczko i robić masę na zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj robienie masy z menu degustacyjnego to może być duże wyzwanie :) dziękuję za zgłoszenie :)

      Usuń
  6. Jako fanka mięs (właśnie!) surowych oraz jako osoba - zdaniem tych, którzy mnie znają - mocno kulinarnie "zakręcona" ;), no i wreszcie jako ktoś, kto pisanego słowa się nie boi - zgłaszam się z wielką chęcią do tej misji! PS. Jeśli są przyznawane jakieś dodatkowe punkty za biegową pasję, to podam mój numer startowy z tegorocznego PZU MW. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, no i jeszcze "logistycznie" również się nadaję świetnie, bo na ul Wilczą mam tzw. "rzut beretem" ;) O ile dobrze kombinuję... :)

      Usuń
    2. dobrze kombinujesz :) dzięki za zgłoszenie :)

      Usuń
  7. Jestem mięsożercą pełną gębą - jak przeczytałam menu, dosłownie obśliniłam laptopa. Po prostu marzenie! Tatara ubóstwiam pod każdą postacią, cała reszta brzmi równie wspaniale.
    Rola krytyka kulinarnego to idealne zajęcie dla mnie, bo uwielbiam jeść, ot, cała historia. Minusem jest mój cięty język, a plusem bliskość stolicy. No i imieniny mam niedługo, z radością spędziłabym je SAMA, uciekając gościom i delektując się chwilami we własnym towarzystwie, co nie jest proste, kiedy mieszka się w trzypokoleniowym domu i kiedy ma się małe dziecko. O!

    Kasia Załuska :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa