16 listopada 2015

Gewutrztraminer Grand Cru Mambourg J.P. Muller 2012 Apellation Alsace Protegee - feromony z Lidla

Ciekawe, czy sommelier miał rację z tymi feromonami? fot. D.Szymborska



Wina francuskie, pierwsze skojarzenie – zbyt drogie w stosunku do jakości. Częsty przypadek. A jak zamek z otwartą bramą na etykiecie, to jeszcze drożej. Słyszałam, że to przez badania prowadzone na zlecenia winiarzy – co klient chce zobaczyć na etykiecie, by kupić wino – coś francuskiego, luksusowego, kojarzącego się co najmniej z baronessą….

A tu same napisy i drogo. Wiele razy już wracałam do tematu cen win. Nie jestem z tych co szukają okazji za 12.99, bo zwyczajnie myślę, że życie jest za krótkie, a takich dobrych win w tak niskiej cenie jest tak mało, że przez pół życia można pić tanie i parszywe zanim się trafi na to smaczne. Lepiej pić rzadziej ale lepsze, a najlepiej często i najlepsze....

Alzaczcycy nie wierzą w zamki? Nie, po prostu do takiej butelki bardziej pasują napisy, że wino nie jest wytrawne to i zamek z wieżą nie przekona klienta….

Michał Jancik, dziś w czasie prezentacji nowej kolekcji win z Lidla bardzo ciekawie opowiedział mi o tej butelce.


Specjalne tereny (jest w nazwie), specjalna maceracja, a teraz coś o czym nie miałam pojęcia, i zastanawiam się czy to sprawdzać wobec jutrzejszego treningu pływackiego…..

Jancik tłumaczył, że skład wina, związki fenolowe, stosunkowo duża ilość cukru (około 39g na litr), to wszystko wchodzi w takie reakcje chemiczne w naszym organizmie, że – UWAGA – po trzech kieliszkach (to jest problematyczne, jakiej wielkości i w jakim „tempie” trzeba pić) wytwarzamy feromony….. brzmi na tyle interesująco, że trzeba będzie to kiedyś sprawdzić…. inna sprawa, czy po 3 kieliszkach wciąż potrzebne są feromony? Może wystarczy sam alkohol?


A wino, moim zdaniem trochę efekciarskie, choć właśnie takie są Gewutrztraminery. Tutaj winoroślą rosły na bardzo nasłonecznionym małym poletku, by uzyskać taką głębię smaku winiarze zdecydowali się na późny zbiór, który w czasie wcale nie musiał być oddalony od zbiorów z innych części winnicy – ot na bardziej nasłonecznionym cru winogrona szybciej dojrzewają. Gewutrztraminer nie jest prosty „w produkcji”, trzeba szybko pozbyć się skórek, dbać o ty by nie zabarwiły na różowo wina. To wszystko tutaj „zagrało” – aromatycznie, bogato ale też trochę pretensjonalnie. Wino dobre do koziego sera, ale też do fajitas z kolendrą (sprawdzę i potwierdzę, moje przypuszczenia!).

3 komentarze:

  1. A ja sprawdzę jak to jest po 3 kieliszkach z tymi feromonami;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdzaj :) jak dla mnie to wino jest zbyt deserowe, i do fajitas nie pasowało zupełnie...ale do miłego, romantycznego wieczoru to już jak najbardziej :)

      Usuń
  2. Ja uwielbiam wino z Grecji, ma swojego ulubieńca za 10 euro :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa