12 września 2015

Chiński bigos

Chiński bigos z orzeszkami i kolendrą fot. D.Szymborska


To nie ja nazwę wymyśliłam, ale moim zdaniem super pasuje. J. zerknął do wielkiej patelni i stwierdził, że to chiński bigos, że będzie na drugi dzień do pudełka, albo można go odgrzać. Wiecie, jak to z bigosem!!! Smakuje lepiej wraz z tym ile razy jest odgrzewany, co do wersji chińskiej to potwierdzam – przy drugim odgrzaniu smakuje wybornie, reszta do zjedzenia na zimno w podróży, bo przecież bigos można ze sobą wozić w pudełeczku!

Części wspólne chińskiego bigosu z polskim:

·      Kolor,
·      Grzyby (zamiast borowików shiitake),
·      Zyskuje gdy się go podgrzewa,
·      Jest samodzielna, kolacyjną potrawą,

Cała reszta, jak sosy, łosoś, kiełki nie pasuje do konwencjonalnego bigosu, brak kapusty wyróżnia chiński bigos, choć makaron ryżowy bardzo przypomina – z wyglądu nie smaku kapustę.

Przygotowanie chińskiego bigosu zajmuje 45 minut. Podgrzewanie trwa dłużej, bo trzeba to robić powoli i na małym „ogniu”.

Składniki (5 porcji):


Po pierwszym smażeniu, przed schowaniem do lodówki fot. D.Szymborska


·      400g makaronu ryżowego (ja solę wodę mimo, że w przepisie na opakowaniu nigdy o tym nie wspominają),
·      500g warzyw krojonych w słupki – może to być mrożonka,
·      sok z 1 cytryny,
·      350g świeżego łososia, pokrojone w kostkę,
·      100g kiełków fasoli mung,
·      suszone grzybki shittake,
·      sos rybny, sos sojowy,
·      kolendra,
·      100g orzeszków ziemnych (zblendować),
·      olej do smażenia.

Przygotowanie:


Łososia obrać ze skóry, pokroić w kostkę i zamarynować w sosie sojowym i sosie rybnym. Odstawić. Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Przelać zimną wodą odstawić. Grzybki namoczyć we wrzątku. Orzeszki zblendować. Sok z cytryny wycisnąć. Kolendrę pociąć nożyczkami (zostawić trochę do dekoracji). Na dużej patelni lub woku rozgrzać olej, wrzucić warzywa, smażyć, dodać grzybki, wymieszać, delikatnie przełożyć łososia, wymieszać wszystko wlać sok z cytryny. Partiami dodawać makaron, wszystko starannie ale delikatnie wymieszać, doprawić dużą ilością sosu rybnego i sosu sojowego, dodać kiełki i kolendrę, wszystko znów wymieszać. Gdy danie jest gorące można je podawać, posypać orzeszkami i kolendrą. Warto jeść pałeczkami bo takie smakuje lepiej! Chiński bigos na dzień drugi jest pyszny!

Wersja "to go" fot. D.Szymborska

3 komentarze:

  1. No i 45 minut tylko, a nie kilka godzin :) Z przyjemnością wypróbuję przepis! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie jadłam chińskiego bigosu, dzisiaj jem nasz polski, tradycyjny :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa