23 września 2015

Ach ci drażliwi maratończycy (maratonki też)...



Oj wiosną i jesienią maratończycy i maratonki (w tym ja) bywamy bardzo męczący. Na szczęście sezon mamy tylko dwa razy w roku.

Ten królewski dystans (cóż za pretensjonalna nazwa) jest na tyle długi, że w naszych głowach dużo się dzieje, w nogach i całej reszcie też.

Debiutanci boją się nowego, doświadczeni biegacze boją się znanego. Efekt – wszyscy jesteśmy egoistycznie zapatrzeni w nasze plany treningowe, opaski z czasami, stopery, zapominamy się uśmiechać, zapominamy o innych…

Jesteśmy trudni, ale to za to po zawodach wrócimy do normalności. Oczywiście będzie okres rozpamiętywania sukcesu lub porażki, ale to wszystko już będzie w czasie przeszłym, a do tego czasu wielka prośba o niezadawanie następujących 5 pytań, które są bardzo drażliwe, denerwujące i trudne do zniesienia…..


·      Na ile pobiegniesz? – niby życzliwe pytanie, tyle, że każdy chce pobiec szybko, niezależnie od tego czy jest to debiut czy kolejny start, wolimy nie mówić żeby nie zapeszać albo nie tłumaczyć się z tego jak nam poszło/nie poszło.


·      Jesteś dobrze przygotowany? – znam tylko jedną osobę, która wykonała 100% założeń treningowych przed maratonem, a start okazał się delikatnie mówiąc, nieudany. O tym jak jesteśmy przygotowani do maratonu pokaże zegar na mecie!


·      A Twój maraton jest na ile kilometrów? – to pytanie doczekało się wydrukowania na koszulkach. Nic tak nie denerwuje maratończyka, jak ci co biegają na maratony na 5 albo 10 kilometrów….

·      To Twój debiut prawda, bo Karol pobiegł na 3:15 a Eliza w debiucie miała 3:45, to dobre wyniki? - Ughhhh, pewno, że dobre! Jakie będą nasze nie mamy pojęcia, pewno, że biegniemy (z reguły) z jakimś planem ale to życie/trasa i nasze nogi go zweryfikują, naprawdę nie wiemy jak nam pójdzie, chyba, że jesteśmy profesjonalnymi biegaczami, wtedy ani czas Karola ani Elizy nie robi na nas wrażenia…


·      To co w poniedziałek pójdziemy razem pobiegać? – że co?! W poniedziałek to schody będą wyzwaniem!


Można się nas (mnie w szczególności) pytać o to jak się na maraton ubiorę, dlaczego pobiegnę w takich a nie innych butach, co zamierzam zjeść…..a bym zapomniała, wciąż jestem w stanie rozmawiać o czymś innym niż maraton!

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. na turkusowo :) i jeszcze o tym napiszę, dzięki, że pytasz :)

      Usuń
    2. Na ile kilometrów biegniesz podczas tego maratonu?

      Usuń
    3. :) eee bo ja ten główny maraton biegnę, tak jak wszyscy, nie będę zmieniać trasy... :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa